Szybowiec „Pirat” pilotowany przez Polaka, Macieja Majewskiego, został staranowany przez sowiecki bombowiec Su-24. Do tragedii doszło w lutym 1989 roku nad lotniskiem Aeroklubu Zagłębia Miedziowego w Lubinie. - Na skutek zderzenia zostało obcięte prawe skrzydło szybowca, który runął na ziemię. A młody pilot, student trzeciego roku historii na Uniwersytecie Wrocławskim, zginął na miejscu - czytamy w opracowaniu IPN we Wrocławiu, który 33 lata po tragicznym zdarzeniu odsłonił jego kulisy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze