Tai Woffinden, brytyjski lider Betard Sparty, będzie startował we Wrocławiu kolejny sezon. Zawodnik ogłosił tę decyzję po drugim meczu finałowym PGE Ekstraligi.
Zawodnicy Betard Sparty po dekoracji podeszli do sektora kibiców gości i podziękowali za doping przez cały sezon. Wtedy też Woffinden ogłosił, że zostaje w WTS-ie kolejny sezon.
Tai Woffinden w obecnych rozgrywkach spisywał się wybornie aż do koszmarnego wypadku w Lublinie. Wówczas po starciu z Grigorijem Łagutą upadł na tor i uderzył plecami w twardą część bandy, która nie była osłonięta "dmuchawcami". Badania wykazały pęknięcie kręgu szyjnego i złamanie łopatki. I choć po niespełna dwóch miesiącach żużlowiec wrócił na tor, to widać było, że nie jest w optymalnej dyspozycji. Podobnie było w meczach finałowych, w których Brytyjczyk łącznie nie zdobył nawet dziesięciu punktów (5 we Wrocławiu i 3 w Lesznie).
- Za mną najsłabszy sezon w mojej karierze. Nawet jak zaczynałem, jeździłem lepiej - mówił po ostatnim meczu Woffinden.
Kolejny sezon będzie więc okazją do rehabilitacji. Podobnie w cyklu Grand Prix, gdzie zajmuje dopiero 14. miejsce i praktycznie nie ma już szans na miejsce w ósemce, ale jest murowanym kandydatem do stałej dzikiej karty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze