Oj, zdecydowanie nie była to wizytówka Wrocławia. Pamiętacie, jak jeszcze zaledwie osiem lat temu wyglądał wrocławski dworzec autobusowy?
Bilety pasażerowie kupowali u kierowców, bo wejście do hali dworcowej bez zatkanego nosa było nie lada wyzwaniem. Poczekalnia była koczowiskiem bezdomnych, nad głowami latały gołębie, wszędzie unosił się zapach knyszy, a w płatnej toalecie trzeba było dodatkowo zapłacić za papier toaletowy. A wokół budynku? Brud, dzika toaleta, góry śmieci. Ci, którzy przyjeżdżali wtedy do Wrocławia autobusami zastanawiali się, czy na pewno wysiedli w centrum dużego, europejskiego miasta w XXI wieku.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu fotopolska.eu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze