Podopieczni Miodraga Rajkovicia już dzisiaj rozegrają wyjazdowe spotkanie z AZS-em Koszalin. Będzie to okazja do rewanżu za porażkę w pierwszej fazie rozgrywek jak i szansa na pokonanie drużyny, której szkoleniowcem został dobrze znany we Wrocławiu, Andrej Urlep.
Już dzisiaj o godzinie 18.00 wrocławski Śląsk rozegra wyjazdowe spotkanie z AZS-em Koszalin. Będzie to doskonała szansa na rewanż za porażkę w pierwszej fazie rozgrywek, w jedynym jak do tej pory spotkaniu rozegranym w Hali Stulecia.
W pojedynku rozegranym w październiku lepsi okazali się koszykarze z Koszalina, którzy po dobrym meczu zwyciężyli 76:85. Klasą samą dla siebie w tym spotkaniu był weteran polskich parkietów - George Reese, który zapisał na swoim koncie 23 punkty na wysokiej 73% skuteczności rzutów za 2 punkty.
Czwartkowe spotkanie zapowiada się na pojedynek strzelców gdyż tak Slavisa Bogavac ze Ślaska jak i JJ Mongomery z AZS-u mają na swoim koncie najlepsze indywidualne spotkania tego sezonu, w których obaj zdobywali po 37 "oczek".
O zespole z Koszalina mówi skrzydłowy Śląska, Slavisa Bogavac:
– Wyjeżdżamy do Koszalina we środę, chcemy się dobrze przygotować do gry, bo to dla nas ważny mecz. U naszych rywali doszło do zmian kadrowych, przyszedł nowy trener oraz dwóch zawodników amerykańskich, rozgrywający i podkoszowy. Oglądaliśmy ich na nagraniach, także wiemy czego można się po tej drużynie spodziewać. Z poprzedniego sezonu bardzo dobrze znam George"a Reese"a i Igora Milicica, moim zdaniem najlepszych graczy AZS. Gra AZS pod wodzą nowego szkoleniowca wygląda ciekawie, co potwierdzają wyniki. Koszalinianie odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu i wydają się być w dobrej dyspozycji. Szanujemy naszego przeciwnika, ale myślę że mamy szansę na zwycięstwo – powiedział koszykarz WKS-u
Dla AZS-u będzie to kolejne starcie pod wodzą nowego szkoleniowca, dobrze znanego wrocławskiej publiczności Andreja Urlepa. Koszykarze z Koszalina pod wodzą tego trenera notują doskonały bilans trzech kolejnych zwycięstw. Nowy szkoleniowiec AZS-u nie ukrywa, że Śląsk w obecnych rozgrywkach ejst bardzo wymagającym rywalem:
– Śląsk gra ostatnio bardzo dobrze, chociaż nie udało im się pokonać w ostatnim meczu PGE Turowa Zgorzelec. Wiemy, że motorem napędowym zespołu jest Robert Skibniewski, a pod koszem z kolei króluje Mladenović. Będziemy musieli zagrać przeciwko nim bardzo dobrą obronę zespołową, bo tylko tak uda nam się pokonać graczy Śląska Wrocław – powiedział trener zespołu z Koszalina, Andrej Urlep
Dla Śląska zajmującego obecnie 9. miejsce w Tauron Basket Lidze ewentualna wygrana pozwoli zbliżyć się ponownie do grona zespołów, które wystąpią w fazie play-off.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze