Opuszczone kamienice, zrujnowane obiekty przemysłowe i niedoszłe inwestycje — we Wrocławiu nie brakuje miejsc, które wyglądają jak scenografia filmu grozy. Choć stoją często wśród tętniących życiem osiedli, przypominają o niespełnionych planach, problemach finansowych i zmieniającej się historii miasta.
Jednym z takich miejsc jest kamienica przy ul. Matejki. Opuszczony budynek od dawna przyciąga osoby bezdomne, a mimo ogrodzenia, wciąż można dostać się do środka. Kilka dni temu wybuchł tam pożar - na szczęście nikt nie został ranny. Przyszłość nieruchomości jest niepewna, bo właściciel nie ma planów jej zagospodarowania, a spółka znajduje się w trakcie postępowania upadłościowego.
BUDYNKI GROZY WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Niespełnioną inwestycją pozostają także zabytkowa kotłownia i wieża ciśnień przy ul. Fabrycznej. Ponad dziesięć lat temu planowano tam przestrzeń wystawienniczą, biura i kawiarnię. Dziś obiekty niszczeją, a właściciel - po problemach finansowych w czasie pandemii - szuka nowego inwestora.
Podobny widok można zobaczyć przy ul. Sołtysowickiej. Wśród zabudowy dawnego kompleksu koszarowego stoi zniszczony budynek nr 15. Próba sprzedaży działki w 2022 roku nie przyniosła rezultatu, a nieruchomość nadal czeka na nowe przeznaczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ruiny kościoła przy Żabiej Ścieżce nie są gotyckie. Istniało coś takiego jak neogotyk i właśnie w tym stylu był zbudowany w 1853 dawny budynek szpitalnej kaplicy.