Reklama

Thriller w Wałbrzychu. Umówił się z młodą kobietą. Ta zawołała kolegów...

24/06/2026 08:33

Miało być niewinne spotkanie z 20-latką. Skończyło się przerażająco. Młody Wałbrzyszanin został sterroryzowany przez trzech mężczyzn, którzy przez wiele godzin więzili go, okradali i wywozili po mieście. Wreszcie zostawili samego lesie, a w tym czasie splądrowali jego mieszkanie. Szczegóły tej sprawy mrożą krew w żyłach...


Był piątkowy wieczór. 28-letni Wałbrzyszanin umówił się pod jednym z budynków w dzielnicy Nowe Miasto z poznaną niedługo wcześniej 20-latką. Przyjechał autem pod jej mieszkanie. - Po krótkiej chwili kobieta weszła do budynku, a następnie wróciła w towarzystwie trzech nieznanych mężczyzn w wieku 17, 19 i 20 lat - opowiada podkom. Agnieszka Głowacka-Kijek z policji w Wałbrzychu.

Trzej młodzieńcy weszli do samochodu Wałbrzyszanina, zagrozili mu niebezpiecznym narzędziem, ukradli telefon komórkowy, a potem zmusili do wypłaty z bankomatu 2 tysięcy złotych. Zalogowali się też online na jego konto, skąd przelali sobie kolejne pieniądze. Przez cały czas jeździli z uwięzionym człowiekiem po Wałbrzychu. 

Reklama

W końcu wywieźli go do lasu. Tam zostawili samego. W tym czasie pojechali jego mieszkania. - Wykorzystali skradzione klucze, weszli do środka i ukradli sprzęt RTV o wartości około 7,5 tysiąca złotych, odzież oraz inne wartościowe przedmioty. Ich łupem padł również pojazd pokrzywdzonego o wartości 10 tys. zł. Łączne straty poniesione przez pokrzywdzonego przekroczyły kwotę 20 tysięcy złotych - wylicza policja.

W sobotę rano na ulicy 11 Listopada ludzie zauważyli kobietę, która niszczyła zaparkowany tam pojazd. Odkręciła koła i wybiła szybę młotkiem. Ludzie wezwali policję, a ta zatrzymała kobietę. - Wówczas nic nie wskazywało jeszcze na to, że kilka godzin później okaże się jedną z podejrzanych o brutalny rozbój - mówi  podkom. Agnieszka Głowacka-Kijek.

Reklama

Policjanci sprawdzili, do kogo należy samochód, ale właściciela nie było w mieszkaniu. Wtedy nie wiedzieli jeszcze, że padł ofiarą brutalnego rozboju i o własnych siłach próbuje wrócić z lasu do domu.

28-latek dopiero w sobotę po godz. 18 zawiadomił o piątkowym zdarzeniu policję. Wtedy wszystkie fakty zaczęły łączyć się w  całość. - Policjanci ustalili, że pojazd uszkadzany kilka godzin wcześniej przez zatrzymaną 20-latkę był tym samym autem, które zostało skradzione pokrzywdzonemu podczas brutalnego rozboju. Powiązanie tych zdarzeń pozwoliło śledczym błyskawicznie odtworzyć przebieg przestępstwa oraz skierować działania na ustalenie miejsca pobytu pozostałych sprawców - podkreśla Agnieszka Głowacka - Kijek.

Reklama

Jeszcze tego samego dnia wieczorem napastnicy zostali zatrzymani. Jeden z nich próbował chować się w skrzyni łóżka.

Trzej mężczyźni i kobieta usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem oraz kradzieży z włamaniem. Sąd aresztował ich na trzy miesiące. Grozi im do 25 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości