W środę, ostatni dzień lutego 2018 roku, rozpoczęła się likwidacja Piwnicy Świdnickiej, zabytkowej restauracji w podziemiach wrocławskiego Ratusza w Rynku. To skutek wyroku sądu w procesie magistratu z wieloletnim najemcą lokalu.
Piwnica Świdnicka przez kilkunaście lat była prowadzona przez biznesmena Ryszarda Varisellę. Ten niecałe 6 lat temu zaczął sądzić się z wrocławskim magistratem, od którego dzierżawił lokal. Miasto szukało wtedy nowego operatora restauracji, bo umowa z Varisellą wygasła, a ten upierał się, że przy jej podpisywaniu zostało mu zapewnione prawo do jej przedłużenia. Udało mu się zostać w lokalu m. in. dzięki temu, że zainwestował sporo pieniędzy w jego remont.
Restauracja, uznawana za najstarszą piwiarnię w Europie (ma ok. 700 lat), w ostatnich latach nie cieszyła się najlepszą opinią. Ze względu na lokalizację i zabytkowy charakter była popularna wśród turystów, ale klienci krytykowali ofertę, a o długach lokalu było coraz głośniej. Z kolei pracownicy skarżyli się na umowy śmieciowe i zaległości w wypłacaniu pensji.
Na początku stycznia Piwnica została zamknięta na cztery spusty. Wrocławski magistrat poinformował wtedy, że została ona dobrowolnie przekazana urzędowi miasta przez spółkę Piwnice Świdnickie. Sąd orzekł bowiem, że zajmuje ona lokal bezprawnie.
- Zgodnie z wyrokiem sądu pierwszej instancji, wydanego w sprawie o ustalenie istnienia stosunku najmu, spółka "Piwnice Świdnickie" od 27 marca 2012 roku zajmowała lokal bezumownie. Od tego wyroku została złożona apelacja. Zadłużenie spółki z tytułu użytkowania lokalu wynosi ponad 2 mln zł - tłumaczy Maja Wysocka w biura prasowego urzędu miasta.
W środę, 28 lutego, rozpoczęła się "wypowadzka" dotychczasowego najemcy. Co dalej z zabytkowym lokalem? Magistrat podejmie decyzję co do jego dalszych losów po tym, jak ureguluje jego sytuację prawną. Nie wyklucza przetargu na nowego najemcę, który może dać Piwnicy Świdnickiej szansę na powrót do dawnej świetności.
Do tematu na pewno wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze