Złotoryja to niewielkie miasteczko Dolnego Śląska z niezwykłą historią. Na co dzień mieszka tu ok. 16 000 mieszkańców i nie każdy z nich wie, że Henryk Brodaty nadał mu prawa miejskie już w 1211 roku, a miało to ścisły związek z wydobyciem złota, które do dziś rozpala wyobraźnię turystów. Co warto zobaczyć w Złotoryi? Sprawdzamy.
Rejon, w którym jest położona Złotoryja, słynie z bogactwa kruszców i kamieni mineralnych. Nieopodal znajduje się kamieniołom w Lubiechowej, w którym do dziś można samodzielnie (z pomocą młotka) odkrywać ametysty, kwarce i agaty. W średniowieczu, w Złotoryi i okolicy, rocznie wydobywano od 24 do 48 kg złota, co przyczyniło się w późniejszych latach do intensywnego rozwoju miasta, w tym browarnictwa i sukiennictwa. Złotego kruszcu początkowo szukano w Kaczawie, dopiero później powstały kopalnie. Współcześnie jedynym przewodnikiem po dawnych czasach jest kopalnia „Aurelia”, gdzie znajdziemy oryginalne chodniki i komory górnicze, a także narzędzia, za pomocą których wydobywano złoto.
Do dziś odbywają się także Mistrzostwa Polski w Płukaniu Złota, które wykraczają już poza Złotoryję. Tegoroczne zawody odbędą się, jak trzy poprzednie edycje, w Wojcieszynie, w terminie 28–29 czerwca 2025 roku. Organizatorem wydarzenia jest Polskie Bractwo Kopaczy Złota, które od 1993 roku kultywuje górnicze tradycje miasta, a w 2022 roku organizowało Mistrzostwa Świata w Płukaniu Złota. Dzięki kilku osobom impreza, która początkowo nosiła nazwę „Płuczki złota”, stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w regionie.
To niewątpliwie najstarsze z architektonicznych perełek, które znajdują się w mieście. Kamienne mury powstały w miejscu drewnianych obwarowań jeszcze w średniowieczu. Przy głównych bramach znajdowały się wieże. W pierwszej połowie XIX wieku założenia bramne uległy poważnym zniszczeniom, a mieszczanie wystąpili z wnioskiem o ich rozebranie. Kilkanaście lat później sytuacja uległa odwróceniu i rozpoczęto starania o ich konserwację. Do dziś zachowały się tylko ich fragmenty oraz Baszta Kowalska, która jest typowym średniowiecznym budynkiem obronnym. Ostatnie prace restauracyjne murów miejskich podjęto w 1964 roku. Wówczas uzupełniono wyrwy oraz uprzątnięto teren wokół.
Mury miejskie to nie jedyny zabytek, który warto odwiedzić w Złotoryi. Rynek, składający się z dwóch części, to kolejna atrakcja na mapie miasta, jakiej nie można przegapić. W Dolnym Rynku znajduje się zabytkowa studnia, a w Górnym Rynku — neorenesansowy ratusz. Całość otaczają kamieniczki, posadowione tu już w XVI wieku. Najmłodsze pochodzą z XIX wieku.
W rynku na uwagę zasługuje również Fontanna Górników, upamiętniająca udział złotoryjskich górników w walce z Mongołami w 1241 roku. Fontanna otoczona jest siedmioma lipami, które według legendy symbolizują siedmiu ocalałych po epidemii dżumy w 1553 roku. Dziś to miejsce nazywa się „Skwerem Siedmiu Mieszczan”.
W starej części miasta czeka na nas zabytkowy franciszkański kościół św. Jadwigi, w którym w 1526 roku znajdowało się gimnazjum łacińskie. We wnętrzu świątyni znajduje się rokokowy ołtarz z 1769 roku, dwa barokowe ołtarze, ambona i empora organowa. Przed wejściem do klasztoru posadowiona jest zabytkowa rzeźba św. Jana Nepomucena z 1732 roku oraz późnogotycka kapliczka wotywna z końca XV wieku.
Kościół Narodzenia NMP w Złotoryi znajduje się w niedalekiej odległości od klasztoru. Jego fenomen polega na tym, że jest jednym z 20 zachowanych kościołów mieszczańskich na Śląsku. Nad budową kościoła czuwał Henryk Brodaty. Na szczególną uwagę zwiedzających zasługują portale: gotycki i romański, a także renesansowa ambona i barokowy ołtarz.
Z samej Złotoryi do największych atrakcji turystycznych regionu jest już tylko przysłowiowy rzut beretem. Wspomniany kamieniołom w Lubiechowej, a także Organy Wielisławskie czy Ostrzyca Proboszowicka czekają na zwiedzających.
Ostrzyca Proboszowicka jest nazywana polską Fudżijamą. Najwyższy szczyt Pogórza Kaczawskiego stał się popularnym celem wycieczek z uwagi na zapierające dech w piersiach widoki oraz fakt, że był to kiedyś wulkan.
Zamek Grodziec jest średniowieczną warownią, którą można zwiedzać samodzielnie lub w towarzystwie przewodnika. Budowla powstała na bazaltowym, powulkanicznym wzgórzu, a wejście na nią jest biletowane.
Wieża widokowa w Gozdnie ma 20 metrów wysokości i została wykonana z drewna. Z tarasu widokowego można podziwiać panoramę okolicy, w tym Ostrzycę Proboszowicką oraz Wilkołaka i Muchowskie Wzgórza.
Organy Wielisławskie to wyjątkowe formacje skalne, które przypominają organy — i stąd ich nazwa. To pozostałość po czasach wulkanizmu permskiego. Na miejscu znajduje się darmowy parking i miejsce na ognisko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze