Reklama

Transfery piłkarskiego Śląska – fakty i mity

05/01/2012 00:00

Na liście życzeń Śląska są Prejuce Nakoulma oraz Ilijan Micanski. Na Oporowską ma też trafić Patrik Mraz. Tak przynajmniej twierdzą wtajemniczeni. A jaka jest prawda?

Najświeższym zawodnikiem łączonym ze Śląskiem jest Prejuce Nakoulma. Napastnik rodem z Burkinia Faso miał bardzo udaną rundę jesienną w Górniku Zabrze, gdzie w 12 meczach zdobył sześć goli. Według wtajemniczonych miało to przekonać działaczy wrocławskiego klubu to próby sprowadzenia go na Oporowską. Według naszych wiadomości taki temat nigdy jednak nie istniał.


 


Do Śląska trafiła oferta od menadżera zawodnika, ale sam klub nie czynił żadnych kroków w kierunku sprowadzenia Nakoulmy. Bo niby po co? Po pierwsze, piłkarz już w tym sezonie grał w dwóch klubach, a więc w Śląsku mógłby dopiero wystąpić w następnych rozgrywkach. Wrocławski klub nie należy do krezusów finansowych i na taki luksus nie może sobie pozwolić.

Reklama

 


Po drugie, Śląsk nie szuka w tej chwili napastnika, bo ma ich już trzech. Można się też zastanawiać, czy rzeczywiście jest to zawodnik, który podniósłby poziom gry zespołu. W niedawanym meczu Górnika ze Śląskiem Nakoulma nie istniał na boisku. Wrocławianom nie potrzebne uzupełnienie składu, ale wzmocnienie.

Zamieszania narobił menadżer Nakoulmy, który szuka kolejnego klubu dla swojego zawodnika i informując, że jego zawodnikiem interesuje się Śląsk lub Legia Warszawa może wynegocjować lepsze warunki kontraktowe. Zabieg jest prosty. Najpierw menadżer wysyła ofertę do klubu, a później dzwoni do znajomego dziennikarza, aby ten napisał, że lider oraz wicelider tabeli interesują się danym piłkarzem i cała Polska już o tym mówi i pisze.

Reklama

 


Podobnie wygląda sytuacja z Ilianem Micanskim. Oferta menadżera zawodnika trafiła do Śląska i zaraz w mediach pojawiła się informacja, że napastnikiem interesuje się wrocławski klub. Minanski byłby jednak już czwartym napastnikiem w drużynie Oresta Lenczyka. Pytanie więc – po co wydawać pieniądze skoro są inne potrzeby.


 


Wydaje się natomiast, że prawdą jest zainteresowanie Śląska lewym obrońcą Patrikiem Mrazem. Włodarze wrocławskiego klubu milczą na ten temat, ale też głośno nie zaprzeczają. Poza tym Mraz jest typem gracza, którego brakuje w Śląsku – lewy obrońca, który może też grać jako lewy pomocnik. Czy jednak Mraz trafi do Wrocławia, trudno na tę chwilę wyrokować.

Reklama

 


Na razie pewne jest, że nadal w Śląsku będzie występował Marek Wasiluk, który został już wykupiony z Cracovii, a kontrakt Przemysława Kaźmierczaka został przedłużony do czerwca 2014 roku. Poza tym trwają rozmowy z Jarosławem Fojutem w sprawie przedłużenia kontraktu. W przyszłym tygodniu do zespołu dołączy Piotr Celeban i prezes Piotr Waśniewski zapewne się z nim spotka, aby uzgodnić warunki nowej umowy. Rozmowy nie będą łatwe, ale nie oznacza, że obaj gracze rozstaną się ze Śląskiem. Wiele może się wyjaśnić jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie do Spały.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości