Reklama

Trudna walka z samozwańczymi parkingowymi

23/07/2009 00:00

Samozwańczy parkingowi wymuszają opłaty za pilnowanie aut na parkingach w centrum Wrocławia. Straż miejska praktycznie poddała się w walce z nimi.

"Parkingowi" kasują na Nowym Targu, Wita Stwosza, placu Solnym, ulicy Szajnochy, koło Hali Targowej, dworca PKS-u lub pod urzędem miejskim na Zapolskiej. Kierowcy płacą za "przypilnowanie", bo często boją się, że jeżeli tego nie zrobią, po powrocie zastaną uszkodzony samochód.


 


Strażnicy miejscy tłumaczą, że na parkingowych nic nie mogą poradzić, bo nie mają oficjalnych zgłoszeń w tej sprawie, a bez świadka nie mogą sprawy skierować do sądu grodzkiego.


 


Pomysł na walkę z naciągaczami ma radny miejski Szymon Hotała. Zaproponował, by strażnicy do walki z naciągaczami zdjęli mundury: - Gdy zjawi się pseudoparkingowy, powinni mu wręczyć pieniądze, po czym wezwać umundurowanych kolegów. Nie mieliby problemu z brakiem świadków – powiedział Gazecie Wyborczej.

Reklama

 


Waldemar Forysiak ze straży miejskiej tłumaczy jednak, że zgodnie z ustawą strażnicy mogą działać tylko i wyłącznie w mundurach, a wiadomo, że taka forma walki z procederem nie jest skuteczna.


Magdalena Bober, Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości