Reklama

Młode turystki z Krakowa zabłądziły na Ślęży. Zrobiło się ciemno, a telefon był już prawie rozładowany


Było już ciemno. Zbliżała się godzina 23. Dwie młode turystki z Krakowa zabłądziły na Ślęży. Na szczęście z pomocą przyszli im policjanci.


Policję zaalarmowała matka jednej z kobiet. Córka zadzwoniła do niej z informacją, że razem z koleżanką nie może zejść z żółtego szlaku. Na dodatek bateria w telefonie była już prawie wyczerpana.

Dyżurny z policji w Sobótce zareagował szybko i przytomnie. Natychmiast zadzwonił do turystek: - Dziewczyny, gdzie wy jesteście? Oszczędzajcie baterie. Zapiszcie sobie mój prywatny numer. Wyślijcie mi pinezkę ze swoją lokalizacją.

Na miejsce wysłał policjantów i strażaków. Ci szybko odnaleźli turystki. Przy okazji zrobili im wykład o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w górach. Choćby o tym, by zabierać ze sobą latarkę, zapas picia i jedzenia, a przede wszystkim zadbać o to, by telefon był naładowany. - Powerbank w plecaku może okazać się sprzętem, który ratuje zdrowie, a czasem nawet życie - podkreśla wrocławska policja.

Reklama

Cały zapis rozmowy z policją

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/08/2025 13:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości