Dwóch kierowców przewożących nielegalny tytoń zatrzymali policjanci i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Jeden z kurierów wpadł we Wrocławiu, drugi w pobliżu autostrady A4.
Tytoń bez akcyzy przewoził mężczyzna zatrzymany we Wrocławiu. 33-latka namierzyli mundurowi z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą wrocławskiej policji. Mężczyzna została zatrzymany, gdy dostawczym volkswagenem przejeżdżał ul. Żmigrodzką.
- Podczas czynności policjanci zabezpieczyli niemal 30 kg tytoniu zapakowanego w kilkadziesiąt worków oraz 500 paczek papierosów, które nie posiadały polskiej akcyzy. Straty Skarbu Państwa, jakie się szacuje w wypadku, kiedy towar zostałby wprowadzony na czarny rynek, to około 35 tys. zł - przekazuje sierż. Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji.
33-latek trafił do aresztu i będzie sądzony za “paserstwo akcyzowe”. Może zostać skazany na karę grzywny i więzienia.
Także nielegalny tytoń, ale 1300 kg, przechwycili funkcjonariusze wrocławskiego oddziału Krajowej Administracji Skarbowej i Straży Granicznej ze Zgorzelca podczas rutynowej kontroli przy autostradzie A4. Tytoń był przewożony w kartonowych pudłach i z Belgii przez Niemcy, Polskę i Litwę miał trafić do Łotwy. Wraz z tytoniem zatrzymany został 21-letni Łotysz kierowca busa. Okazało się, że ładunek nie był zgłoszony w systemie elektronicznego nadzoru transportu, a kierowca nie miał przy sobie potrzebnych dokumentów.
Wartość zatrzymanego tytoniu to blisko 1 mln zł, a do budżetu nie wpłynęłoby z podatku akcyzowego i VAT ponad 1,1 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze