Właśnie podpisano umowę na remont ulicy Przyjaźni razem z torowiskiem i pętlą tramwajową na Klecinie. Prace ruszą najprawdopodobniej w wakacje, a koniec inwestycji zapowiadany jest na grudzień bieżącego roku. Wbrew pierwotnym planom magistratu, ulica nie zostanie poszerzona tak, by samochody mogły jeździć tamtędy w obu kierunkach. - Nie stać nas na to - przyznają urzędnicy.
Pod koniec maja miejska spółka Wrocławskie Inwestycje rozstrzygnęła przetarg na remont ulicy Przyjaźni razem z torowiskiem. Pracami za 11 mln 683 tysiące złotych brutto zajmie się konsorcjum firm Bickhardt Bau Polska z Siechnic oraz wrocławski Zakład Sieci i Zasilania.
To drugie przedsiębiorstwo wybrano również w przetargu na wykonawcę remontu pętli Klecina, która sąsiaduje z ulicą Przyjaźni. Prace na pętli pochłoną 1 mln 230 tysięcy złotych.
Łącznie na cały remont miasto wyda więc blisko 13 mln złotych. We wtorek 25 czerwca podpisano umowę z wykonawcami inwestycji.
- Oprócz samej ulicy Przyjaźni, wyremontujemy też 91 metrów ulicy Wałbrzyskiej, między mostem na Ślęzie a ulicą Buraczaną. Sam most został już wyremontoway w ubiegłym roku - tłumaczy Mariusz Konecki, kierownik projektu z Wrocławskich Inwestycji.
Prace powinny ruszyć już w wakacje, a ich zakończenie przewidywane jest na grudzień bieżącego roku.
Jak mówią przedstawiciele wykonawcy, sam remont nie jest zbyt skomplikowany, najpierw jednak trzeba przygotować szczegółowy projekt - na razie znamy jedynie wstępną koncepcję. Nie wiadomo nawet, czy od razu zamknięta zostanie cała ulica, czy też remont będzie odbywał się etapami.
Przypomnijmy, że ulica, która łączy Krzycką z aleją Karkonoską, od wielu lat przypomina szwajcarski ser. Pozapadana kostka brukowa, dziury, gigantyczne kałuże, do tego brak chodnika i niewiarygodnie zdezelowane torowisko tramwajowe.
Przedstawiciele magistratu nie raz zapowiadali, że na generalną przebudowę na pewno znajdą się pieniądze. Ale ostatecznie tak się nie stanie, bo choć w budżecie udało się wysupłać fundusze, to pozwolą one tylko na remont, który doprowadzi drogę i torowisko do zadowalającego stanu.
- Aby poszerzyć ulicę Przyjaźni tak, by była dwukierunkowa, potrzeba około 70 mln złotych. Nie stać nas na to - przyznaje Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze