Reklama

Vitezslav Lavicka: Damian Gąska nigdzie się nie wybiera

30/08/2019 17:18

W ostatnich dniach pojawiły się spekulacje, jakoby Damian Gąska miał opuścić Śląsk Wrocław. Pomocnik nie otrzymuje wielu szans, a w poszukiwaniu minut miałby udać się na wypożyczenie do Miedzi Legnica. - Nasza wspólna decyzja jest taka, że Damian Gąska zostaje i walczy o swoje miejsce - zapewnia szkoleniowiec WKS-u, Vitezslav Lavicka. - Dopóki okienko jest otwarte, nic nie można mówić "na pewno" - dodaje.

- Damian Gąska jest na dobrym poziomie, walczy o miejsce i rywalizuje o swoje minuty. Rozmawiałem z nim oraz dyrektorem Sztylką o grze, możliwościach, jego pozycji. Nasza wspólna decyzja jest taka, że Damian Gąska zostaje i walczy o swoje miejsce. Widzę na treningach jego zaangażowanie i to, jak on walczy jest pozytywnym sygnałem dla mnie, jako trenera oraz całej drużyny. Dopóki okienko jest otwarte, nic nie można mówić "na pewno", ale rozmawialiśmy wspólnie i jestem zadowolony, że jego wola również jest taka, by zostać w Śląsku, nie odchodzić na wypożyczenie. Oczywiście, mamy dużo dobrych zawodników, sporą rywalizację, ale to pozytywne. To pomaga drużynie - ucina spekulacje trener WKS-u.


Śląsk w niedzielę zmierzy się z Pogonią Szczecin, która będzie wymagającym rywalem. - Z pewnością czeka nas trudny mecz, to nie ulega wątpliwości. Czujemy to, że gra pierwszy zespół z drugim. Czuć to w klubie, w mieście. Mamy duży szacunek do Pogoni, wiemy, że przegrała ostatnio z Wisłą Płock, ale jak spojrzymy na jej wyniki wyjazdowe to widzimy, że radzą sobie znakomicie. Czy to z Wisłą Kraków, Legią Warszawa czy Piastem Gliwice. Pogoń to kompaktowa drużyna. Ma bardzo dobrą organizację gry, traci mało bramek. Wiemy, że dysponuje dobrymi zawodnikami w ofensywie, ma też bardzo sinych środkowych obrońców. Ostatni mecz przegrali, jednak było w drużynie Pogoni kilka zmian, nie grał Zvonimir Kozulj, a teraz przypuszczam, że Portowcy zrobią wszystko, by był zdolny do gry. To z pewnością jeden z najlepszych piłkarzy w lidze, jest kluczowy dla ofensywny Pogoni. Ma szybkość, inteligencję piłkarską i wie, jak strzelać gole - mówi Vitezslav Lavicka.

Reklama

Kogo zabraknie w starciu z Portowcami? - Sytuacja kadrowa przed meczem z Pogonią wygląda dobrze. Z kontuzją zmaga się jeszcze Mateusz Radecki. Czy może być gotowy na mecz w Zabrzu po przerwie? Dobre pytanie. Widać, że jest bardzo zdeterminowany, by wrócić, mocno mu na tym zależy. Bardzo ciężko pracuje i zobaczymy, czy już wtedy będzie gotów. Z pewnością za dwa tygodnie będzie można więcej powiedzieć na ten temat. Lubambo Musonda jest gotowy, ale nie powiem, czy będzie w pierwszym składzie w niedzielę. W piątek mamy jeszcze trening i potem będą zapadać decyzję - przyznaje szkoleniowiec Śląska.


W ostatnich dniach oficjalnie zaprezentowany został nowy piłkarz WKS-u - Filip Marković - który jednak mecz z Portowcami obejrzy z wysokości trybun. - Cieszę się, że Filip Marković został naszym zawodnikiem. W mojej ocenie jest jednak jeszcze trochę za wcześnie, by pojawił się w kadrze meczowej w niedzielę. Jego poziom przygotowania do gry nie jest jeszcze najwyższy. Jego przyjście to na pewno krok do przodu dla drużyny. Dla niego w dobrym momencie wypada przerwa na mecze kadry. Będzie miał czas i by zintegrować się w pełni z drużyną, i trenować. Brak mu praktyki meczowej, ale widzę na treningach i po rozmowach z nim, że to bardzo profesjonalny zawodnik, doświadczony. Z pewnością podniesie jakość naszej drużyny - tłumaczy czeski trener.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości