- W pierwszej połowie dobrze kontrolowaliśmy grę. Chcieliśmy być aktywni w ataku i w obronie, odbieraliśmy dużo piłek. Nasza defensywa pracowała bardzo dobrze - mówi po meczu w Zabrzu szkoleniowiec Śląska, Vitezslav Lavicka.
Vitezslav Lavicka: Od naszych napastników chcemy bramek i asyst. Zarówno Erik Exposito, jak i Daniel Szczepan byli blisko zdobycia bramki. Nie udało im się, ale pracowali ciężko. Wiemy, że brakuje nam nieco jakości w ostatniej fazie akcji ofensywnych, ale obaj napastnicy w Zabrzu walczyli. Tak jak i napastnicy, dobrą sytuację miał Przemek Płacheta. Wykorzystał swoją szybkość, ale zabrakło mu doświadczenia w ostatniej części akcji. Jesteśmy jednak zadowoleni z tego, jak wyglądała nasza gra. Szanujemy ten punkt. Wiemy, jak trudno się gra z Górnikiem na jego stadionie.
W pierwszej połowie dobrze kontrolowaliśmy grę. Chcieliśmy być aktywni w ataku i w obronie. Odbieraliśmy dużo piłek. Górnik odpuścił nam trochę środek pola i czekał na kontrataki. Nasza defensywa pracowała dzisiaj bardzo dobrze.
Krzysztof Mączyński to nasz kapitan. Miał małe problemy z przeciążonym kolanem, ale przyjechał do Zabrza z nami, choć nie był gotowy na granie. Dał jednak wsparcie chłopakom, mimo że nie było go na boisku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze