20-letni mieszkaniec powiatu lubańskiego trafił na 3 miesiące do aresztu, a czeka go od pół roku do ośmiu lat więzienia. To on siedział za kierownicą Audi, które w niedzielę z dużą prędkością wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. 17-letnia pasażerka samochodu zginęła na miejscu, a dwoje innych młodych ludzi trafiło do szpitala. Kierowca nie miał prawa jazdy.
Do wypadku doszło 5 kwietnia (niedziela) w godzinach popołudniowych w Małej Wsi Dolnej (powiat zgorzelecki). Według śledczych, kierowca Audi A4 umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
- Choć miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Lubaniu na okres od 4.02.2026 do 4.02.2027, kierował samochodem, nie dostosowując prędkości do warunków drogowych i na łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, doprowadzając do uderzenia w drzewo - tłumaczy Ewa Węglarowicz-Makowska. Dodaje, że młody mężczyzna stracił prawo jazdy za wykroczenie drogowe.
W niedzielnym wypadku zginęła 17-letnia pasażerka Audi. Dwoje pozostałych pasażerów (16-letnia dziewczyna i 26-letni mężczyzna) trafiło do szpitala.
Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu występku. Złożył wyjaśnienia - mówi prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska. Sąd zdecydował o aresztowaniu kierowcy na 3 miesiące.
- Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności - poinformowała prokuratura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze