W poniedziałek do stolicy Dolnego Śląska przetransportowano trumnę z ciałem wrocławskiego studenta, który zginął w trakcie podróży dookoła świata. Motocyklista został śmiertelnie ranny w wypadku, do którego doszło w połowie sierpnia w Ekwadorze. W środę na cmentarzu Osobowickim odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłego 24-latka.
Trumna z ciałem Maksymiliana Starościaka miała pierwotnie przylecieć do Polski w środku zeszłego tygodnia. Na minioną sobotę zaplanowano nawet pogrzeb studenta na cmentarzu Osobowickim.
Jednak przez przedłużające się procedury w Ekwadorze, powrót trumny z ciałem motocyklisty opóźnił się. Wyleciała ona z Ameryki Południowej dopiero w sobotę późnym wieczorem, a w Warszawie wylądowała w niedzielę około godziny 19. W poniedziałek drogą lądową przetransportowano ją do Wrocławia.
Pogrzeb tragicznie zmarłego 24-latka odbędzie się w środę o godz. 14 na cmentarzu Osobowickim.
Przypomnijmy, dwóch studentów wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego: Krzysztof Wróblewski i Maksymilian Starościak niespełna rok temu wyruszyło w motocyklową podróż dookoła świata. Niestety ich wyprawa tragicznie zakończyła się 16 sierpnia w Ameryce Południowej.
- Na drodze między Quito a granicą Boliwii, na jednym z zakrętów samochód jadący z naprzeciwka ściął zakręt uderzając we mnie i w Maksa. Pomimo mojej resuscytacji Maks zmarł zanim karetka dotarła na miejsce. Proszę Was bardzo, pamiętajcie Maksa, człowieka którego kochałem, który był moim najlepszym przyjacielem i jednym z najlepszych ludzi jakich kiedykolwiek znałem. Kogoś bez kogo ta cała wyprawa nie miała by sensu, a na pewno by się nie udała. Maks był szczęśliwy i zmarł robiąc to co kochał. Bądźmy myślami z jego rodziną - informuje na oficjalnej stronie wyprawy Krzysztof Wróblewski.
W ramach trasy Moto Xpress Tour wrocławscy studenci zamierzali objechać na motocyklach świat w 365 dni. Mieli pokonać 50 tysięcy kilometrów, 5 kontynentów, 37 krajów i dwa oceany.
- Ostatnio sprawdzaliśmy, jak wyglądają możliwości kontynuowania edukacji na uczelniach wyższych w Europie, tym razem chcemy się dowiedzieć jak to wygląda na CAŁYM ŚWIECIE. Ponadto chcemy udowodnić, że wizerunek różnych krajów, który kreują media i stereotypy, które z tego wynikają, nie zawsze są zgodne z prawdą. Chcemy również przetestować sprzęt, jak i samych siebie, wystawiając się na działanie przeróżnych warunków klimatycznych - od pustyń, poprzez tropikalne lasy, aż po miejską dżunglę. Ostatecznie chcemy pokazać, że podróż dookoła świata nie musi się kończyć tylko na marzeniach, wystarczy odrobina chęci, całe mnóstwo zapału i wytrwałość w dążeniu do postawionych sobie celów - czytamy na stronie MXT.
Wyprawa miała się zakończyć 1 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze