Wczoraj wieczorem we Wrocławiu i w całym województwie rozszalała się burza, skutki nawałnicy odczuło wiele miejscowości.
Nawałnica sparaliżowała Wrocław. Połamane drzewa, billboardy fruwające po ulicach, zerwane linie energetyczne i sparaliżowany ruch tramwajów oraz autobusów. To pierwsze efekty wielkiej burzy która od godz. 19 przechodziła nad Wrocławiem.
Prądu nie było między innymi na częściach osiedli: Kozanów, Sępolno i Biskupin. Komunikacja miejska nie mogła kursować w rejonie pętli tramwajowej na Krzykach, Parku Południowego oraz ul. Hubskiej. Wichura poprzewracała także billboardy stojące wzdłuż ulicy Karkonoskiej. Część z nich trzeba było usuwać z ulicy. Straż pożarna do tej pory wyjeżdża na liczne interwencje.
Policja zabezpieczała na drogach wiele gałęzi, które spadały z drzew stwarzając niebezpieczeństwo na drodze. Szalejąca trąba powietrzna pozrywała trakcje elektryczne. Po ulewie z Wrocławia nie kursują pociągi do Poznania, Wałbrzycha i Legnicy. Pomiędzy Dworcem Głównym i Galerią Dominikańską stały tramwaje. Podobnie długi sznur wagonów zatrzymał się przy ul. Ślężnej. To dlatego, że drzewa zwaliły się na tory na skrzyżowaniu Ślężnej z Aleją Wiśniową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze