Śląsk zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z Lechem. W zespole z Poznania zabraknie Jasmina Buricia, który na jednym z ostatnich treningów nabawił się kontuzji.
W klubie z Poznania nikt nie chce tej informacji potwierdzić. Ale faktem jest, że po środowym treningu Jasmin Burić musiał pojechać do szpitala. Poza tym w czwartek trener Mariusz Rumak nie potrafił odpowiedzieć, czy będzie mógł skorzystać z Bośniaka. Wszystko więc wskazuje, że w bramce Lecha stanie Krzysztof Kotorowski.
Dla Kotorowskiego będzie to pierwszy występ w tym sezonie w lidze. Na razie zagrał dwa razy w eliminacjach Ligi Europejskiej z Żetysu Tałdykorgan (2:0 i 1:1) i w przegranym pojedynku Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz (1:2 po dogrywce).
Kibice Śląska powinni doskonale pamiętać występ Kotorowskiego w meczu we Wrocławiu sprzed roku. Gospodarze wygrali wówczas 3:1 i bramkarz Lecha nie mógł tego występu uznać za udany. Zawinił zwłaszcza przy trzecim golu, kiedy tak wybijał piłkę, że ta trafiła pod nogi Cristiana Diaza. Napastnik Śląska uderzył z 30 metrów i przelobował cofającego się Kotorowskiego.
Czy dzisiaj wrocławianie ponownie znajdą sposób na bramkarza Lecha? Kotorowski do bramkarz chimeryczny. Potrafi rozegrać fantastyczny mecz, ale potrafi też totalnie się skompromitować. Czyli trochę jak Śląsk.
Początek meczu Lech - Śląsk o godzinie 20.45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze