W ostatnich tygodniach, niemal w tym samym czasie, w pięciu gminach na Dolnym Śląsku odnotowano zanieczyszczenie wody groźną bakterią z grupy coli. Natychmiast pojawiły się spekulacje, że może to być... celowe działanie. O to, czy to możliwe, zapytaliśmy szefa SANEPIDU.
W środę (22 października) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Wrocławiu poinformował o braku przydatności wody do spożycia z wodociągu w Świętej Katarzynie, który oprócz tej miejscowości zaopatruje również Grodziszów, Sulęcin, Radwanice, część Sulimowa oraz część Siechnic. W wodzie stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych wartości liczby bakterii coli. Po otrzymaniu sygnału o zagrożeniu, gmina wdrożyła intensywne płukanie sieci, dezynfekcję zwiększoną dawką chloru oraz zabezpieczenie punktów poboru wody zastępczej. Do zagrożonych miejscowości skierowano beczkowozy z czystą wodą, a tam gdzie się dało, puszczono wodę z innych źródeł. Aż do odwołania jednak obowiązuje komunikat SANEPIDU o tym, że woda jest niezdatna do picia i nie można jej wykorzystywać do innych, niż sanitarnych, celów.
Zanieczyszczona woda w gminie Siechnice to już kolejny przypadek w ostatnich tygodniach. Podwyższone wartości liczby bakterii coli w wodociągach odnotowano w październiku br. w gminach: Jordanów Śląski (również powiat wrocławski), a także niedalekich gminach Przeworno i Ziębice, a także znaczniej bardziej oddalonej gminie Mirsk (okolice Jeleniej Góry).
Taka koincydencja spowodowało, że - zwłaszcza w sieci – pojawiło się wiele spekulacji, że to nie może być przypadek. Nie brakuje nawet głosów, że to… celowe działanie.
Emocje studzi Paweł Wróblewski, dyrektor Powiatowej Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu. - My badamy tylko wodę, zarządca wodociągu musi stwierdzić, jaka jest przyczyna zanieczyszczenia i ją usunąć. A te mogą być bardzo różne – przyznał szef SANEPIDU, dodając, że nie doszukiwałby się w ostatnich wydarzeniach celowego działania czy dywersji.
- Takie rzeczy dzieją od stu lat, a teraz nagle wszystkich zaskoczyło, że czasami wychodzą złe wyniki wody - powiedział nam Paweł Wróblewski.
Co ciekawe, w samej gminie Siechnice, pojawiły się jeszcze inne teorie spiskowe. Problemy z jakością wody nie są w niej nowe, a ostatnio mieszkańcy dostali spore podwyżki, które mają być przeznaczone na rozbudowę infrastruktury. Z czasem ma się to przełożyć na poprawę jakości wody, a także większą jej dostępność.
- To wygląda na przemyślane działanie w celu wytłumaczenia się z zasadności podwyżki… Najpierw publikacja harmonogramu czyszczenia sieci rurociągu, a teraz o skażeniu wody i jakie na to wszystko potrzebne środki. Słabo to wszystko wygląda! – napisał jeden z internautów.
Najczęstsze przyczyny pojawienia się bakterii coli
Najczęstszą przyczyną pojawienia się bakterii coli (Escherichia coli) w wodzie wodociągowej jest zanieczyszczenie wody ściekami lub odpadami pochodzenia ludzkiego lub zwierzęcego. Może do tego dochodzić na kilka sposobów:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze