Aby usprawnić ruch samochodów na trasie objazdu przebudowywanej ulicy Krupniczej, urzędnicy zamknęli pod kwietnia przejście dla pieszych przez ul. Świdnicką na wysokości pomnika Chrobrego. Teraz miasto wycofuje się z tej decyzji, a przejście wkrótce znów zostanie otwarte. - Piesi z pewnością odetchną z ulgą, bo teraz pokonanie 20 metrów potrafi zająć nawet 5 minut - komentują wrocławscy aktywiści.
Przypomnijmy, pod koniec kwietnia ruszyła przebudowa ulica Krupniczej. Objazdy zamkniętej ulicy wytyczono m.in. przez ul. Kazimierza Wielkiego, Zamkową, Modrzejewskiej, Świdnicką i Podwale. Kierowcy, jadąc ulicą Świdnicką od Opery Wrocławskiej nie mogą pojechać prosto w stronę Arkad i ul. Powstańców Śląskich, tylko muszą skręcić w prawo w Podwale.
- Chodzi o to, by jadący objazdem w przeciwnym kierunku, z Kościuszki od Piłsudskiego w lewo na Świdnicką, mieli szanse na przejazd. Puszczenie pełnego ruchu Świdnicką od centrum zakorkowałoby objazd na Kościuszki - tłumaczył niedawno Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.
I właśnie na skrzyżowaniu ulicy Świdnickiej z Podwalem, w związku z wytyczonym tamtędy objazdem - dla usprawnienia przejazdu aut - zlikwidowano przejście dla pieszych na wysokości pomnika Bolesława Chrobrego.
Wzbudziło to protesty miejskich aktywistów. Argumentują, że decyzja o zamknięciu przejścia przez Świdnicką jest sprzeczna z Polityką Mobilności, która nadaje priorytet pieszym względem samochodów i wolą mieszkańców, którzy w zdecydowanej większości popierają ograniczanie ruchu aut w centrum.
- Pomysł zamknięcia tego przejścia jest kompletnie niezrozumiały. Pokazuje to niestety sposób myślenia urzędników: we Wrocławiu najważniejszy jest samochód i nie liczy się to, że kierowcy stanowią 42 procent, czyli mniejszość. Sposób zorganizowania ruchu na czas remontu szkodzi wszystkim pozostałym, czyli pasażerom MPK, pieszym i rowerzystom - komentuje Jakub Nowotarski z inicjatywy Pieszy Wrocław.
Teraz miasto wycofuje się z tego rozwiązania - przejście dla pieszych przez ul. Świdnicką ma zostać ponownie uruchomione w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Aktualnie trwa kompletowanie dokumentów, niezbędnych do wprowadzenia poprawek w organizacji ruchu.
- Zainteresowanie trasą objazdu ustabilizowało się. Natężenie ruchu od Kazimierza Wielkiego nie jest duże. Zarządzający ruchem uznał, że przejście da się utrzymać - tłumaczy na łamach wroclaw.pl Marek Szempliński.
Ta decyzja ucieszyła wrocławskich aktywistów.
- Piesi z pewnością odetchną z ulgą, kiedy przejście zostanie ponownie otwarte, bo teraz pokonanie 20 metrów potrafi zająć nawet 5 minut - podkreśla Jakub Nowotarski.
Dodajmy, że w związku z przebudową Krupniczej zamknięto też przejście dla pieszych przy zbiegu ul. Podwale i Sądowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze