Na oddziale dziecięcym szpitala przy Koszarowej dzieci trzęsą się z zimna. W nocy śpią pod kilkoma kołdrami.
Rzecznik wrocławskiego szpitala na Koszarowej potwierdza: mieliśmy awarię i na jednym z oddziałów nie grzały kaloryfery.
- 22 listopada doszło do rozregulowania pompy ciepła w węźle cieplnym w części budynku A3. To Centrum Pediatrii im. J. Korczaka. Po zgłoszeniu usterki 23 listopada firma zewnętrzna dokonała poprawnych ustawień sterownika pompy, a dział techniczny szpitala odpowietrzył grzejniki. Obecnie ogrzewanie działa poprawnie, a temperatura sukcesywnie wzrasta. Na bieżąco monitorujemy sytuację - mówi Janina Kulińska, rzecznik prasowy szpitala na Koszarowej.
Tyle że pacjenci dalej sie skarżą: wciąż jest bardzo zimno. - Na moje oko, jakieś 18 stopni. Grzeją, ale wina leży w nieszczelnych oknach - pisze na jednej z facebookowych grup mama małego pacjenta z oddziału pediatrii na Koszarowej. Dodaje, że chciała przeniesienia do innej sali, ale okazało się to niemożliwe.
- Dajmy chwilę na wyregulowanie temperatury po usterce sprzed paru dni - odpowiada Janina Kulińska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze