Przed godz. 13 w centrum handlowym Domar przy ul. Braniborskiej włączył się alarm przeciwpożarowy. Na miejsce pojechały cztery wozy strażackie. Jak się okazało, winny był... nadmiar pary z wypiekanych w Biedronce bułek.
Cztery zastępy straży pożarnej interweniowały w zewnętrznym pasażu handlowym Domaru przy Braniborskiej. Alarm przeciwpożarowy włączył się w Biedronce.
Szybko okazało się, że obiektowi i przebywającym w nim osobom nie grozi żaden pożar. - Alarm włączył się po tym, jak podczas wypiekania pieczywa w sklepie wydzieliło się za dużo pary - informuje dyżurny wrocławskiej straży pożarnej.
Czynności już zakończono - nie ma już utrudnień w ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze