Butelka Coca-Coli to łup, jakim zadowolił się włamywacz z Wrocławia. Policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie włamania do jednego z zaparkowanych samochodów, z którego zginęła jedynie znajdujące się na widoku butelka napoju.
Po 1 stycznia, kiedy w Polsce wszedł w życie tzw. nowy podatek cukrowy, ceny popularnych napojów gazowanych poszybowały w górę. Sytuacja dla wielu osób była pretekstem do żartów, jednak cena rzędu 6-8 zł za butelkę Coca-Coli to od ponad dwóch miesięcy rzeczywistość.
We Wrocławiu ten napój stał się ostatnio nawet przedmiotem przestępstwa. Policjanci z komisariatu przy ul. Trzemeskiej badają sprawę włamania do jednego z samochodów na Starym Mieście. Kierowca dostawczaka zgłosił, że gdy po kilku minutach wrócił do swojego auta, zauważył że ktoś wybił w nim szybę. Po sprawdzeniu przez mundurowych okazało się, że jedyne co zniknęło to… butelka Coca-Coli zostawiona w szoferce. Straty oszacowano na 350 zł (to nie tylko cena napoju, ale też i wstawienia nowej szyby).
W związku z tą sytuacją wrocławscy policjanci, po raz kolejny przypominają kierowcom, by zostawiając auto na parkingu, zawsze zabierać z niego drogocenne przedmioty. – Nie zostawiaj na widoku wartościowych przedmiotów. Torebek, portfeli, telefonów i… butelek coca-coli – żartuje sierż. szt. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
Policjanci przygotowali kilka porad, o których powinni pamiętać kierowcy:
samochód powinien mieć zainstalowany system alarmowy, który m.in. będzie ochraniał kabinę przed włamaniem. Dobrym jego uzupełnieniem są różnego rodzaju blokady mechaniczne, a także posiadanie wyłącznika zapłonu ukrytego w miejscu znanym tylko właścicielowi;
jeżeli jest to nowoczesny pojazd, wyposażony w tzw. system bezkluczykowy, powinniśmy pomyśleć o zabezpieczeniu karty, bo przestępca może próbować odczytać z niej dane. Eksperci twierdzą, że wystarczy bezpieczny futerał, tak jak w przypadku karty bankomatowej i potencjalny złodziej nie będzie w stanie skopiować danych przesłanego sygnału;
ważne jest też miejsce, w którym pozostawiamy auto. Jeżeli nie ma możliwości skorzystania z garażu lub parkingu strzeżonego, to do parkowania należy wybierać miejsca dobrze widoczne dla otoczenia i uczęszczane. Natomiast w nocy, dobrze oświetlone i w pobliżu okien domów mieszkalnych;
istotnym działaniem utrudniającym czerpanie korzyści z kradzieży samochodu, jest oznakowanie najważniejszych jego elementów w firmie specjalistycznej, a także niekupowanie części z podejrzanego źródła.
p arkując samochód nawet na chwilę, bezwzględnie należy:
sprawdzić, czy wszystkie okna są domknięte, a klapa bagażnika zatrzaśnięta;
włączyć alarm i uruchomić inne posiadane zabezpieczenia, zwracając uwagę na to, czy ktoś nas nie obserwuje lub nie podejmuje próby przejęcia danych zapisanych na karcie pojazdu wyposażonego w system bezkluczykowy;
bagaże takie jak: torby, plecaki, nesesery i inne rzeczy wartościowe należy zostawiać w schowkach lub bagażniku. Niestety pozostawienie ich na widoku, może stanowić zachętę dla złodziei. Rzeczy tych nie powinniśmy też chować do bagażnika w miejscu zaparkowania, gdzie jest to widoczne dla wszystkich;
jeżeli w samochodzie zainstalowany jest radioodtwarzacz z panelem, to panel ten warto zabierać ze sobą, a nie chować do schowka lub pod fotel;
odchodząc od samochodu, kluczyki trzeba schować do kieszeni wewnętrznych ubrania, a najlepiej do specjalnego pokrowca/etui na kluczyk zbliżeniowy, które tłumi sygnały radiowe i zmniejsza ryzyko przechwycenia przez złodziei sygnału. W domu trzymajmy kluczyki w miejscu bezpiecznym (z dala od drzwi wejściowych lub okna);
bezwzględnie nie pozostawiajmy też dokumentów we wnętrzu samochodu;
parkując auto na posesji lub w garażu, bezwzględnie nie otwierajmy bramy, gdy pozostawione są w naszym pojeździe kluczyki w stacyjce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze