Reklama

Wrocław: Nowy bar w centrum zaskakuje nazwą ze slangu. To EloMordo

06/05/2023 16:33

Slang wkroczył na scenę wrocławskiej gastronomii. Nowy bar z zapiekankami i panini, otwarty właśnie przy ul. Św. Antoniego, nazywa się "EloMordo". Wrocławianie nie są zgodni: jeden powie, że nazwa zniechęca, drugi, że wręcz przeciwnie.

EloMordo, bar z przekąskami przy ul. Świętego Antoniego 16/2, ruszył w piątek w Dzielnicy Czterech Świątyń. Otworzyli go Sylwia i Simone, właściciele Pizzerii Bube, działającej od lat przy tej samej ulicy, oraz ich kolega Michał, który ma wieloletnie doświadczenie w branży gastronomicznej.


Ideą baru z zapiekankami i panini było przeciwstawienie się polskiej tendencji, która sprowadza jedzenie uliczne do kebaba. W menu EloMordo widać rzemieślnicze zacięcie - nie jest to zwykły fast food.


- Testowaliśmy dziesiątki rodzajów bułek, co nie jest prostą sprawą we Wrocławiu, aż w końcu się udało. Stworzyliśmy nasze autorskie sosy. Nasze zapiekanki nie są gumową, zapychającą bułą z tanim sosem z sieciówki. Tchnęliśmy odrobinę Włoch w prostą, polską przekąskę - przekonują właściciele EloMordo.

Reklama

EloMordo! Zobacz zdjęcia i menu nowego baru we Wrocławiu


Uśmiechu lub krytycznego zastanowienia nie wywołuje wyłącznie slangowa nazwa lokalu. Wesołe są też nazwy dań: "Na sztywniutko", "Osiedlowy klasyk", "Ciach bajera", "Siema wariat", "Ale beka", "Sztos", "Ostry kozak", "Grasz w zielone", "4 mordeczki", "Gruba akcja", "Świeżak", "Gastrofaza", "Picobello Kacco Bandito", "Serinio", "Ciao bella" i "Mamma mia".


Pomysł na "Dresiarski" koncept restauracji powstał podczas spontanicznej rozmowy ze znajomymi. Dopełnia go logo z wykonującą gest "powodzenia" dłonią. W planie są też czapki, koszulki i przypinki. Grafiki nawiązują do emotikonów z czatów i mediów społecznościowych. 

Reklama

- Wiemy, że nie każdemu może podobać się nasza nazwa, ponieważ już na starcie otrzymaliśmy kilka negatywnych komentarzy na Facebooku. Niektórzy nie do końca zrozumieli, że to nie jest obraźliwy koncept, a raczej chodzi tu o dystans, swobodną i przyjacielską atmosferę wśród znajomych. To zwrot, który zakorzenił się już dość mocno w slangu miejskim. Na szczęście większość ludzi, czytając lub słysząc nazwę, reaguje pozytywnie i z uśmiechem. Styl w lokalu będzie bardzo na luzie, w klimacie polskiego, dobrego hip-hopu - dodają restauratorzy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości