Policjantki rowerzystki zatrzymały rowerzystę za jazdę po pijaku. Mężczyzna okazał się poszukiwany do odbycia kary więzienia, a rower, na którym jechał był kradziony.
Rowerzysta jadący ul. Obornicką we Wrocławiu zwrócił uwagę policjantek patrolu rowerowego, ponieważ poruszał się wężykiem. Po zatrzymaniu mężczyzny okazało się, że rzeczywiście wsiadł on na rower mając prawie promil alkoholu w organizmie. - W toku dalszych czynności policjantki ustaliły, że zatrzymany mężczyzna był poszukiwany celem odbycia zaległej kary roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, rower, którym się poruszał, był kradziony - relacjonuje mł. asp. Przemysław Ratajczyk z dolnośląskiej policji.
Mężczyzna przekonywał policjantki, że rower kupił na targowisku we Wrocławiu i nie wiedział, że jest kradziony. Funkcjonariuszki nie uwierzyły. Zatrzymany trafił do aresztu śledczego, gdzie będzie czekał na rozprawę sądową. Oprócz jazdy po pijaku odpowie także za paserstwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze