Prezydent Wrocławia razem z wójtami i burmistrzami gmin z aglomeracji wrocławskiej podpisali porozumienie o wspólnym ubieganiu się o pieniądze w ramach tzw. zintegrowanych inicjatyw terytorialnych. Urzędnicy nie chcą na razie zdradzić, o pieniądze na jakie konkretnie inwestycje chodzi. - Kluczowe sprawy to transport i komunikacja zbiorowa - mówią. Do "zgarnięcia" może być nawet miliard złotych.
W myśl podpisanego we wtorek porozumienia, Wrocław wspólnie z gminami z aglomeracji wrocławskiego będzie mógł ubiegać się o środki europejskie na realizację zintegrowanych inicjatyw terytorialnych.
- Chodzi o inwestycje w ramach tzw. wrocławskiego obszaru funkcjonalnego - takie rozwiązanie, na wniosek Komisji Europejskiej, zaproponowało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - tłumaczy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Jak wyjaśniają urzędnicy, 4,8 proc. funduszy europejskich zostanie przeznaczonych na specyficznie rozumiane miasta wojewódzkie.
- Specyficznie rozumiane, czyli de facto na miasta razem z gminami wchodzącymi w skład aglomeracji - dodaje Rafał Dutkiewicz.
Tomasz Sołowiej, dyrektor biura zarządzania funduszami europejskimi w magistracie mówi, że pewne pieniądze na tzw. ZIT-y to 155 mln euro. Ale dodaje, że jest szansa, by środków spłynęło więcej, może nawet miliard złotych.
Urzędnicy unikają na razie odpowiedzi na pytanie, o jakie konkretnie projekty chodzi. Mówią, że póki co powstała ogólna strategia, a na szczegółowy plan działania przyjdzie jeszcze czas. Wiadomo jedynie, że kluczowy ma być transport i komunikacja zbiorowa.
- Celowo unikaliśmy listowania projektów od początku, by uniknąć niepotrzebnych sporów już na starcie naszej współpracy - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Przypomnijmy, wiosną z inicjatywy prezydenta Wrocławia zawiązało się stowarzyszenie gmin i powiatów aglomeracji wrocławskiej. Ono jednak nie będzie mogło ubiegać się o fundusze unijne na zintegrowane inicjatywy terytorialne.
Jak dziś tłumaczy Rafał Dutkiewicz, tamta inicjatywa powstała jeszcze zanim Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ogłosiło, w jaki sposób aglomeracje będą mogły walczyć o pieniądze z Unii Europejskiej.
- Gdybyśmy wtedy wiedzieli, jakie zasady zaproponuje rząd, przemyślelibyśmy model funkcjonowania tamtego stowarzyszenie. Ale skoro już powstało, chcemy, by kontynuowało działalność w takiej formie, w obszarze przede wszystkim spraw społecznych - dopowiada Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze