Czy jazda wrocławskich tramwajów jest rzeczywiście bezpieczna i zgodna z przepisami? Nad tym przez ostatnie trzy miesiące głowił się jeden z wrocławian, dokonując własnych pomiarów. Z wyliczeń wynika, że motorniczowie bardzo często przekraczają prędkość. Okazuje się, że w MPK znają problem i już pracują nad wdrożeniem nowych rozwiązań. Przedstawiciele komunikacyjnej spółki podkreślają jednocześnie, że pasażerowie cały czas są bezpieczni.
Zgodnie z wewnętrznymi przepisami wrocławskiego MPK tramwaje pod wiaduktami nie mogą jeździć szybciej niż 10 km/h, zaś na mostach nie wolno im przekroczyć prędkości 15 km/h. Zdaniem MPK prowadzący tramwaje zobowiązani są do bezwzględnego przestrzegania tych ograniczeń ze względów bezpieczeństwa.
Tymczasem z moich codziennych obserwacji wynika, że we Wrocławiu normą jest nieprzestrzeganie przez motorniczych tych zapisów „Instrukcji zakładowej motorniczych”, któredotyczą ograniczeń prędkości. W dniach od 10 marca 2014 r. do 19 maja 2014 r. zapisywałem prędkości (odczyt z prędkościomierza w kabinie motorniczego), z jakimi tramwaje przejeżdżały pod wiaduktem kolejowym na al. Hallera.
Okazało się, że nawet najostrożniejszy z motorniczych przekroczył dozwoloną prędkości dwukrotnie (20 km/h zamiast 10 km/h). Przeciętnie tramwaje przejeżdżały pod wiaduktem z prędkością około 40 km/h, czyli 4 razy szybciej niż powinny. Rekordziści jechali pod wiaduktem z prędkością nieco ponad 50 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 40 km/h (szczegóły w tabeli poniżej). Jestem przekonany, że wyniki moich obserwacji dobitnie pokazują, że omawiane zapisy instrukcji, choć w teorii winny być bezwzględnie przestrzegane, w praktyce są przez motorniczych ignorowane.
Czy mimo to można stwierdzić, że prowadzący wrocławskie tramwaje jeżdżą bezpiecznie? Czy weryfikacja przestrzegania zapisów instrukcji jest skuteczna? A może zapisy instrukcji są zbyt restrykcyjne?
Z poważaniem
Dominik Niszewski
Jaką opinię na ten temat ma Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Wrocławiu. Poniżej publikujemy komentarz i odpowiedź na wątpliwości naszego czytelnika. Wyjaśnienia składa Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka prasowa MPK.
Obecnie trwają prace nad uaktualnieniem zapisów naszych instrukcji zakładowych dla kierujących tak, by gwarantowały one sprawne i bezpieczne przemieszczanie się komunikacją miejską. Zmiany na nowo określą m.in. dopuszczalne prędkości dla pojazdów MPK.
Jedną z analizowanych zmian jest m.in dopuszczalna prędkość na mostach i pod wiaduktami. Dotychczasowe zapisy są zbyt restrykcyjne i w nadmierny sposób spowalniają tramwaje. Motorniczy jest zobowiązany jechać z prędkością zapewniającą bezpieczeństwo i panowanie nad tramwajem, z uwzględnieniem warunków ruchu takich jak: stan i profil torowiska, widoczność drogi, napełnienie tramwaju, warunki atmosferyczne, natężenie ruchu, itp.
W propozycji nowej instrukcji chcemy odejść od stałego ograniczenia wynoszącego 10 km/h i dopuścić poruszanie się po mostach, wiaduktach z prędkością obowiązującą dla ruchu kołowego, o ile oznakowanie dla tramwaju nie będzie stanowić inaczej. Oznacza to indywidulane podejście do przepisów obowiązujących w danym miejscu.
Odczyty z prędkościomierza w kabinie motorniczego nie dają jednoznacznej informacji na temat faktycznej prędkości z jaką porusza się pojazd. Urządzenie to, podobnie jak w samochodzie, daje pomiar chwilowy i operuje w pewnym zakresie skali. Centrala Ruchu MPK przeprowadza cyklicznie kontrole techniki jazdy, w tym tempa i płynności, jak i również w wyniku konkretnego zgłoszenia od kierownika zajezdni.
W planach mamy również wspólnie działania z policją, z którą będziemy weryfikować prędkości naszych pojazdów na mostach i pod wiaduktami.
A co wy sądziecie na temat bezpieczeństwa we wrocławskich tramwajach?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze