Już w najbliższą sobotę wrocławianin Michał Michalski wróci do klatki KSW, by stoczyć pojedynek z Albertem Odzimkowskim. Starcie odbędzie się w limicie kategorii półśredniej.
Reprezentant wrocławskiego Rio Grappling wraca po zwycięstwie przez nokaut z Savo Lazicem podczas gali KSW 48 w Lublinie. Wygraną nad zawodnikiem z Czarnogóry, Michalski przerwał serię dwóch porażek z rzędu. Wcześniej musiał on uznać wyższość Davida Zawady, z którym przegrał przez poddanie w trzeciej rundzie oraz Krystiana Kaszubowskiego, który znokautował go w pierwszej rundzie starcia.
Pochodzący z Wilkowa, mieszkający i trenujący na co dzień we Wrocławiu zawodnik znany jest z tego, że jego pojedynki niosą za sobą ogromny ładunek emocjonalny. Nie ważne czy wygrywa, czy przegrywa – zawsze daję dobre show. Walka z Zawadą podczas KSW 43 we Wrocławiu uznawana jest za jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków w historii organizacji. Michalski po dwóch rundach dominacji w stójce, na początku trzeciej rundy stracił na moment koncentracje, co kosztowało go przegraną w debiucie dla największej polskiej federacji. Drugiego pojedynku pod szyldem KSW, Michalski z pewnością nie zaliczy do udanych, bowiem po nieco ponad 2 minutach walki po mocnym ciosie Kaszubowskiego padł nieprzytomny na deski. Trzecia walka przyniosła wrocławianinowi pierwsze zwycięstwo w okrągłej klatce KSW. Mimo początkowych kłopotów w pierwszej rundzie, w połowie drugiej znalazł drogę do zwycięstwa, nokautując Slavo Lazica kombinacją ciosów w stójce.
Rywal Michalskiego – Albert Odzimkowski to bardzo doświadczony zawodnik. Ma na swoim koncie 14 zawodowych pojedynków i aż z 11 wychodził zwycięsko. W ostatnim pojedynku w czerwcu tego roku potrzebował niespełna półtorej minuty, by zastopować ciosami legendę polskiego MMA Krzysztofa Kułaka. Wcześniej pokonywał takich zawodników jak Oskar Somderfled czy Mateusz Strzelczyk. Odzimkowski w przeszłości walczył dla takich organizacji jak FEN czy Armia Fight Night.
Obaj panowie zmierzą się już w przyszłą sobotę podczas gali KSW 52 w Gliwicach. Walką wieczoru tego wydarzenia będzie starcie powracającego ze sportowej emerytury Mameda Chalidowa z aktualnym mistrzem kategorii średniej Scottem Askhamem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze