Rozpędził się i ani myśli się zatrzymywać! Pochodzący z Wrocławia tenisista Hubert Hurkacz pokonał Hiszpana Feliciano Lopeza 6:4, 6:7, 6:4 w ćwierćwinale turnieju rangi ATP 250 w Auckland. Tym samym odniósł już swoje szóste zwycięstwo z rzędu.
Rozstawiony z szóstką Polak w tym roku jest absolutnie nie do zatrzymania. W ATP Cup, gdzie mierzyły się ze sobą reprezentacje różnych krajów, Hurkacz wygrał z trzema wyżej od niego notowanymi rywalami.
Jego ofiarą padli Austriak Dominic Thiem (5. W rankingu ATP), Chorwat Borna Corić (28.) i Szwajcar Diego Schwartzmann (14.). Natomiast w Auckland wyeliminował już Włocha Lorenzo Sonego (51.) i Szweda Mikaela Ymera (76.). Tym razem po zaciętym boju, pozostawił on w pokonanym polu doświadczonego 38-letniego Hiszpana Feliciano Lopeza (61.). Ich spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie.
Hurkacz szczególnie w pierwszym secie bombardował rywala potężnym serwisem i grał praktycznie w każdy sektor kortu, zmuszając przeciwnika do intensywnego biegania. Lopez jednak nie pozostawał mu dłużny i zaciekle walczył o każdą piłkę. Pojedynek mógłby zakończyć się już w drugim secie, gdy nasz reprezentant miał aż sześć piłek meczowych. Żadnej z nich jednak nie wykorzystał i przegrał po tie-breaku. W ostatniej partii wrócił jednak do swojego wysokiego poziomu gry i zamknął spotkanie wygrywając 6:4. Cały mecz trwał dwie godziny i jedenaście minut.
W półfinale Polak zmierzy się z rozstawionym z piątką Francuzem Benoitem Paire (24.). Będzie to ich drugie starcie w historii. Pierwsze zapewne znakomicie kojarzy się Polakowi. Miało ono bowiem miejsce w ubiegłorocznym finale turnieju w Winston-Salem, gdzie pokonał on brodatego Francuza i odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w turnieju rangi ATP.
Półfinał z udziałem Hurkacza zostanie rozegrany w piątek o godz. 6:00 czasu polskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze