Ponad 30 wrocławskich policjantów przeszło szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. Zajęcia poprowadzili ratownicy z Akademii Pierwszej Pomocy. Funkcjonariusze uczyli się udzielania pomocy osobie, która się np. zakrztusiła, zemdlała, nie oddycha , ma uraz kręgosłupa czy uraz kończyny.
W zajęciach prowadzonych przez ratowników z Akademii Pierwszej Pomocy wzięło udział 34 funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz z innych komisariatów w naszym mieście. Po krótkim wykładzie policjanci poznawali praktyczne umiejętności udzielania pomocy osobie poszkodowanej. Instruktorzy najpierw pokazywali jak należy prawidłowo wykonywać czynności ratownicze, a następnie uczestnicy szkolenia w sposób praktyczny doskonalili swoje umiejętności.
– Odbywało się to z wykorzystaniem fantomów i dotyczyło udzielania pomocy osobom w różnym wieku - niemowlakowi, dziecku oraz osobie dorosłej, starszej. Funkcjonariusze uczyli się udzielania pomocy osobie, która się np. zakrztusiła, zemdlała, nie oddycha, ma uraz kręgosłupa czy uraz kończyny. Instruktorzy tłumaczyli jak działa układ krążenia i jakie znaczenia dla życia ratowanego ma kolejność wykonywania każdej czynności – tłumaczy Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Ratownicy podkreślali, że gdy osoba potrzebuje pomocy najważniejsze jest wezwanie lekarza. Należy to robić zawsze i natychmiast, bo to już jest udzielenie pomocy. Najgorsze to zostawić człowieka bez pomocy, pozostać obojętnym. Należy także pamiętać o udrożnieniu dróg oddechowych, aby nie doprowadzić do uduszenia i niedotlenienia mózgu.
– Podczas działań ratowniczych najważniejsze są pierwsze 4 minuty. Gdy dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia, po ok. 4. minutach dochodzi do nieodwracalnych zmian w komórkach mózgu. Należy niezwłocznie podjąć resuscytację. Każda utracona minuta zmniejsza szanse na uratowanie życia. Instruktorzy wyjaśniali także co to jest złota godzina i dlaczego czas jest tak ważny w ratowaniu ludzi. Godzina to czas, w którym ratowany powinien zostać przetransportowany do szpitala, zdiagnozowany i poddany dalszemu leczeniu specjalistycznemu – opisują przedstawiciele naszej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze