Nie ma letniego dnia, by do lodziarni Roma przy Rydygiera we Wrocławiu nie ustawiały się kolejki. I tak nieprzerwanie od 1946 roku. To najstarsza obecnie lodziarnia we Wrocławiu. Powstała zaraz po wojnie.
Pamiętacie lody na żetony? Kiedyś były w każdej szanującej się lodziarni. Przy kasie płacisz za wybraną liczbę gałek, dostajesz żeton w odpowiadającym tej liczbie kolorze i z nim podchodzisz do lady z lodami. Ta metoda do dziś sprawdza się w Romie - zwłaszcza, gdy ustawiają się najdłuższe kolejki. A latem kolejki są tutaj normą. I to od prawie 80 lat.
- Zaraz po zakończeniu wojny, dwóch żołnierzy: Polak Antonii Grzelak oraz rodowity Włoch założyło spółkę, która zapoczątkowała pojawienie się niezwykłej pasji, która była następnie przekazywana z pokolenia na pokolenie - zaczynają opowieść o swojej historii w lodziarni Roma. - Od roku 1961 interes kontynuował Franciszek Grzelak – brat współzałożyciela, który był również mistrzem lodziarstwa z zamiłowania oraz wykształcenia. To właśnie on przyjął pod swoje skrzydła młodego cukiernika Jerzego Góralskiego, który od 1990 stale kontynuuje i rozwija tradycje aż do dziś.
Roma słynie z różnorodnych smaków. Kiedyś dominowały truskawka, śmietanka i czekolada. Teraz jedne z najpopularniejszych to pestki dyni, czarny sezam, płatki róży, figa z makiem czy tęczowa wanilia (ten ostatni szczególnie uwielbiany przez dzieci). Gałka kosztuje 8,50 zł.
W sierpniu 2018 brytyjski dziennik "The Guardian" umieścił lodziarnię Roma na liście 20 najlepszych lodziarni w całej Europie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze