Myślisz, że twój głos w wyborach nie ma żadnego znaczenia? Nie możesz pojechać do swojej rodzinnej miejscowości, żeby wybrać lokalne władze? A może uważasz, że wybory samorządowe nie są tak istotne jak prezydenckie? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, to znak, że projekt Studiuję-Głosuję jest właśnie dla ciebie.
Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami. A wizja zastraszająco niskiej frekwencji 16 listopada niektórym spędza sen z powiek. Do takich osób należą studenci z Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego.
Dla swoich kolegów ze szkolnej ławy przygotowali akcję informacyjną, która ma na celu zwiększenie ich świadomości na temat wyborów, bo jak się okazuje, to właśnie brak wiedzy znacząco wpływa na decyzję o pójściu do urn wyborczych.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że może pójść na wybory poza miejscem zameldowania. Wystarczy wykazać, że na czas studiów przebywa się stale w mieście akademickim i dopełnić niezbędnych formalności, żeby móc zagłosować bez konieczności wyjazdu. A jeśli nie wierzysz, że twój głos może coś zmienić, uwierz. Każdy głos ma znaczenie.
Informacje o głosowaniu poza miejscem zamieszkania, jak i o samych wyborach będzie można uzyskać podczas standów w dniach 4.11, 5.11 i 6.11 na wydziałach Uniwersytetu Wrocławskiego (kolejno: Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii, Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, Instytut Psychologii). – Miej wpływ na swoje otoczenie. Twój głos też się przecież liczy – zachęcają pomysłodawcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze