Reklama

Wygrać i rozpędzić się jeszcze bardziej. Koszykarski Śląsk jedzie do Szczecina

24/01/2020 13:24

Pięć zwycięstw w siedmiu ostatnich meczach, odczarowana Orbita i coraz lepsza gra. Śląsk z biegiem sezonu się rozkręca i zaczyna pokonywać przeszkody, których wcześniej nie był w stanie. Tydzień wcześniej zrewanżowali się MKS-owi Dąbrowa Górnicza za porażkę w pierwszym meczu tych drużyn. Teraz czas wyrównać kolejne rachunki, a tym razem z Kingiem Szczecin.

Można już z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Śląsk gra już jak prawdziwa drużyna z Energa Basket Ligi. Niewykluczone bowiem, że na początku sezonu wrocławianie mieli problem z udźwignięciem presji związanej z powrotem giganta polskiej koszykówki na ten poziom rozgrywkowy, na którym być on powinien. Jednak trener Oliver Vidin znalazł sposób, by zacząć powoli wyciągać potencjał ze swoich graczy. Ostatnie spotkania w wykonaniu Devoe Josepha, Michaela Humphreya, czy nawet Danny’ego Gibsona, są tego najlepszym potwierdzeniem. Śląsk był już nawet na 14. Miejscu w tabeli, ale zaczął swój pochód w górę ligowej klasyfikacji dzięki skutecznej ofensywie, lecz przede wszystkim coraz pewniejszej defensywie. Nadszedł czas na kolejne bardzo ważne starcie z drużyną, która będzie ich bezpośrednim rywalem w walce o play-off. Oprócz tego, King Szczecin to zespół, którego pokonanie ostatecznie przegna wspomnienie fatalnej serii porażek w Hali Orbita. Dlaczego?


Otóż to właśnie od szczecinian się ona zaczęła. Gdy 13 października 2019r. King pokonał Śląsk na wyjeździe 83:73, zapoczątkował koszmarną serię, która trwała przez kolejne 2,5 miesiąca. Zawodnicy z Wrocławia od nich zaczynają okres meczów wyjazdowych z tymi, którzy wywieźli z Dolnego Śląska zwycięstwo. Będą mieli zatem dodatkową motywację, by odzyskać co ich. Natomiast King Szczecin to drużyna, która ostatnio złapała dobrą formę i otrząsnęła się po ogromnym kryzysie. Wszakże od połowy listopada do końca grudnia wygrali tylko jeden mecz na osiem. Jednakże ich ostatnie trzy spotkania to komplet zwycięstw odniesionych m.in. z silnym Treflem Sopot. Warto zauważyć, że każde z nich rozegrali w Szczecinie, gdzie ogólnie na osiem spotkań przegrali tylko dwa. Śląsk jedzie zatem na niezwykle trudny teren gdzie oprócz Trefla poległy choćby Start Lublin, czy Polski Cukier Toruń.

Reklama

Najlepiej punktującymi zawodnikami szczecinian są amerykańscy skrzydłowi Cleveland Melvin oraz Ben McCauley, których średnia punktów w obu przypadkach wynosi niecałe 16 pkt na mecz. Szczególnie ten drugi gdy ma swój dzień, potrafi rzucić ponad 20 punktów, o czym przekonało się ostatnio GTK Gliwice (25 pkt). Bardzo uważać należy również na Pawła Kikowskiego, który ma średnią powyżej 13 pkt na mecz, a w pierwszym starciu ze Śląskiem zdobył ich aż 24.


Jeśli Śląsk pokona Kinga, to zrówna się punktami z tym rywalem, co może być kluczowe w późniejszej walce o play-off. Wrocławianie pozostawili ostatnio w pokonanym polu podobnego, choć nieco słabszego, rywala – HydroTruck Radom. Warto byłoby zatem potwierdzić, że z równymi sobie Śląsk potrafi wygrywać.

Reklama

Mecz z King Wilkami Morskimi odbędzie się w niedzielę 26 stycznia o godz. 15:00 w Netto Arenie w Szczecinie. Dla nieobecnych na żywo, dostępna będzie transmisja w portalu Emocje.Tv.


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości