Dolny Śląsk to zaskakująca kraina geograficzna, która przed turystami odsłania kolejne miasteczka ze średniowiecznym rodowodem. Lwówek Śląski to idealne miejsce na jednodniową wycieczkę, szczególnie w pogodny dzień, bo odsłania przed nami wtedy cały swój potencjał. Co ciekawego warto tam zobaczyć?
Lwówek Śląski jest jednym z najstarszych miast na Dolnym Śląsku, lokowanym na prawie magdeburskim już w 1217 roku. Bardzo szybko stał się jednym z ważniejszych ośrodków handlu, co niewątpliwie miało związek z jego położeniem, w bliskości szlaku Via Regia i zasłynął z wydobycia złota. To tu odbył się pierwszy turniej rycerski na Śląsku, a na początku XIV wieku Lwówek Śląski był jednym z najludniejszych miast w regionie. Mógł liczyć też na stałą przychylność władców, którzy przyznawali mu kolejne przywileje, m.in. możliwość organizowania targów i jarmarków oraz bicia własnej monety. Intensywny rozwój trwał aż do wojny trzydziestoletniej, po której zakończeniu miasto już nigdy nie powtórzyło poprzednich sukcesów. Dramatycznie skurczyła się też liczba mieszkańców. Z pierwotnych 7000 został niespełna tysiąc.
Do dziś w Lwówku możemy oglądać wiele zabytków, pochodzących z okresu jego świetności:
ratusz, jeden z najbardziej okazałych na Dolnym Śląsku i w całej Polsce
kościół oraz klasztor franciszkański
kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP
średniowieczne mury miejskie z zachowanymi basztami Bramy Lubańskiej oraz Bramy Bolesławieckiej
Na szczególną uwagę zasługuje renesansowo-gotycki ratusz, z elewacją pokrytą bogatymi zdobieniami i bluszczem, zasadzonym tu tuż po zakończeniu II wojny światowej przez polskich osadników. Wewnątrz budynku znajduje się oryginalna Sala Ślubów, jedyna taka w Polsce, gdzie w towarzystwie postaci z bajek zakochani mogą złożyć sobie małżeńską przysięgę. Wnętrza ze świata baśni, m.in. braci Grimm, zostały stworzone przez artystów z Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w 1905 roku. Czeka tam na nas Czerwony Kapturek, Kopciuszek czy Kot w Butach, otoczeni bogatą roślinnością.
Ratuszowa Sala Ławy Sądowej to kolejny unikat, dzięki któremu poznamy historię Ziemi Lwóweckiej i zobaczymy szesnastowieczne malowidła, przedstawiające m.in. Platona, Erazma z Rotterdamu oraz Mojżesza.
W budynku mieści się także Loch Głodowy oraz Izba Tortur, w której zatrudniano kata. Mógł nim zostać mężczyzna, potrafiący czytać i pisać oraz znający się na anatomii. W średniowieczu był to elitarny zawód, choć wiązał się też z pewnego rodzaju stygmatyzacją i skazywał rodzinę na izolację. Mieszczanie tracili życie najczęściej od uderzenia toporem, a chłopów wieszano. Tylko nieliczni (wysoko urodzeni) mogli zginąć od ciosu mieczem katowskim.
Nieopodal Izby Tortur znajduje się Loch Głodowy, w którym więziono podejrzanych o różne przestępstwa. Umieszczano ich w głębi kilkumetrowej studni, gdzie pozbawieni światła i jedzenia byli w stanie wyjawić niemal wszystko, byleby tylko tam nie wrócić.
Miejskie fortyfikacje powstały w Lwówku Śląskim już pod koniec XII wieku. Zostały zbudowane z drewna i podobnie jak ich kamienne odpowiedniki miały za zadanie obronę przed wrogimi najazdami. Wznoszenie trwałych murów rozpoczęło się tuż po nadaniu przez Henryka Brodatego praw miejskich Lwówkowi Śląskiemu. Na pierwszym etapie budowy powstała Baszta Bramy Lubańskiej, która znajdowała się tuż przed bramą wjazdową do miasta. Kolejno wybudowano Baszty Bramy Złotoryjskiej i Bolesławieckiej. Do dziś przetrwały tylko dwie z trzech. Baszta Bramy Złotoryjskiej była najniższa i z powodu zawalenia zdecydowano o jej rozbiórce już w XIX wieku.
Dziś mury wraz z basztami są niewątpliwie jedną z najpiękniejszych wizytówek miasta. Wzdłuż nich znajduje się park, gdzie ustawiono ławeczki i posadzono rododendrony. Stąd roztacza się widok na dwie wieże kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP.
To drugie, po Górach Stołowych, najwyższe formacje skalne, uformowane z piaskowca. Z góry roztacza się piękna panorama na miasto i okoliczne wzniesienia. To również doskonała okazja do spaceru w lesie lub przejażdżki wytyczoną ścieżką rowerową. Skałki znajdują się na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Bobru i można się na nie wspiąć całą rodziną. Podróż na szczyt zajmie nam tylko kilka minut.
W ostatnim czasie ze skałek usunięto szpecące je barierki, co sprawia, że widoki stają się jeszcze przyjemniejsze.
Na miejscu znajduje się spory, bezpłatny parking oraz wiata, przy której można napić się kawy i odpocząć.
Przywilej warzenia piwa miasto otrzymało od króla już w 1209 roku. Wtedy powstał też pierwszy cech piwowarów. Przemysłowy browar, znany do dziś, powstał w XIX wieku i założył go Julius Hohberg, który odkupił od władz miasta stary browar i go unowocześnił.
Dziś zarządza nim poseł Marek Jakubiak, kandydat na prezydenta, startujący w tegorocznych wyborach. Dzięki jego inicjatywie powstało także muzeum browarnictwa, gdzie znajduje się ponad 400 eksponatów, ilustrujących historię warzenia piwa w Lwówku Śląskim.
Dolnośląskie miasto to jedna z perełek turystycznych. Z Wrocławia dojedziemy tu autostradą A4, a później drogą wojewódzką nr 364. Podróż powinna nam zająć nieco ponad 1,5 godziny. Warto zrobić przystanek w Złotoryi, polskiej stolicy złota, lub zatrzymać się na zamku Grodziec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze