Groźne zdarzenia w Sobótce. W piątek po południu z okna jednego z mieszkań dobiegało wołanie o pomoc. Przechodzący w okolicy mężczyzna, który usłyszał krzyki, nie wahał się ani chwili i wezwał służby.
Do zdarzenia doszło w piątek, 29 sierpnia, przed godz. 14.30 na Rynku w Sobótce. Właśnie wtedy z okna jednego z mieszkań zaczęły dobiegać krzyki kobiety, która potrzebowała pomocy. Przechodzący w pobliżu mężczyzna, który usłyszał wołanie, nie pozostał obojętny i powiadomił o zdarzeniu służby ratunkowe.
- Ratownicy dostali się do lokalu, dzięki kluczom zapasowym pozostawionym u sąsiadów. Na miejscu potwierdzono, że starsza kobieta przewróciła się i nie był w stanie samodzielnie wstać – przekazali ochotnicy z OSP w Sobótce, którzy uczestniczyli w akcji ratunkowej.
Strażacy po udzieleniu poszkodowanej pierwszej pomocy przekazali ją pod opiekę załogi pogotowia.
Służby podkreślają, że kluczową rolę w całej akcji odegrała postawa przechodnia, który nie pozostał obojętny i natychmiast zareagował na wołanie o pomoc. - Postawa osoby, która nie przeszła obojętnie słysząc wołanie, jest godna naśladowania – dodali strażacy z Sobótki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze