Koszmarne zdarzenie w Siechnicach pod Wrocławiem. W środę po południu z rzeki Oławy wyłowiono ciało kobiety. Policja ustala okoliczności dramatu.
Do koszmarnego zdarzenia doszło w środę, 1 kwietnia. Około godziny 14.30 służby ratunkowe dostały zgłoszenie o ciele kobiety dryfującym w rzece Oławie w Siechnicach.
- Po dotarciu na miejsce, wspólnie ze strażą pożarną oraz policją, przeszukiwano wskazany obszar. W działaniach wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym sonar ręczny AquaEye. Po niespełna 30 minutach od rozpoczęcia akcji nurek PSP odnalazł ciało kobiety, które następnie zostało wspólnie wydobyte na brzeg - przekazała Wodna Służba Ratunkowa.
Na miejscu lekarz z zespołu ratownictwa medycznego stwierdził zgon. Teren zdarzenia został zabezpieczony przez policję. Na miejscu trwają działania śledczych pod nadzorem prokuratora.
Na razie nie wiadomo, kim była kobieta. - Prokurator zdecydował o skierowaniu ciała na sekcję zwłok do zakładu medycyny sądowej - przekazała nam p.o. aspirant sztabowy Anna Nicer z wrocławskiej policji.
W działaniach brały udział zastępy PSP i lokalne OSP Siechnice i OSP Święta Katarzyna, Wodna Służba Ratownicza, policja wodna, WOPR oraz zespół ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze