Wrocławscy policjanci podczas jednej z interwencji znaleźli się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Gdy interweniowali w jednym z mieszkań w Kątach Wrocławskich w związku z awanturą domową, do mundurowych podbiegł mężczyzna z siekierą w dłoni i chciał uderzyć nią w głowę funkcjonariusza. Na szczęście nie doszło do tragedii, a napastnik odpowie teraz za usiłowanie zabójstwa.
Policję zaalarmowali przestraszeni rodzice, których syn bardzo się awanturował. Gdy funkcjonariusze z przyjechali pod wskazany adres, mężczyzna znajdował się już na podwórzu. Na widok policjantów, podniósł z ziemi siekierę i podbiegł do nich próbując dwukrotnie uderzyć nią w głowę interweniującego funkcjonariusza. Gdyby nie jego refleks, ta sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.
Sprawca uciekł w kierunku pobliskich zabudowań i tam został obezwładniony oraz zatrzymany przez policjantów. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec gminy Kąty Wrocławskie. Mężczyzna był nietrzeźwy - miał blisko promil alkoholu w organizmie. Chwilę później trafił do policyjnego aresztu, a dalsze ustalenia potwierdziły, że czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa.
Na bazie zgromadzonych przez funkcjonariuszy i prokuratora materiałów, usłyszał zarzut za usiłowanie zabójstwa. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze