Część elewacji jednej z dwóch zabytkowych baszt przy wjeździe na mosty Pomorskie została pomalowana na biało. Jak się okazuje, nikt nie zapytał o zgodę miejskiego konserwatora zabytków. - Wykonawca wstrzymał prace - informuje Katarzyna Hawrylak-Brzezowska i dodaje, że szkody nie są poważne.
Na wjeździe na most Pomorski Południowy (od strony ul. Grodzkiej) po obu stronach stoją baszty. W jednej mieści się punkt ksero, w drugiej - piekarnia.
Niedawno najemca tego drugiego lokalu pomalował część elewacji na biało, szpecąc zabytkowy obiekt. Jak się okazuje, nie zapytał nawet o zgodę miejskiego konserwatora zabytków.
- Pomalowanie ściany na baszcie przy moście Pomorskim nie było uzgadniane. Wykonawca wstrzymał dalsze prace - wyjaśnia Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejski konserwator zabytków.
Jak tłumaczy konserwator, aktualnie opiniowany jest remont całego mostu i przy tej okazji ma zostać "załatwiona" sprawa pomalowanej baszty.
- Nie oceniam szkód jako poważnych - dodaje Katarzyna Hawrylak-Brzezowska.
Mosty Pomorskie na gruntowną modernizację (razem z przebudową jezdni i torowiska) czekają od lat, jednak wciąż brakuje pieniędzy na ich remont. Powstały pod koniec XIX i na początku XX wieku i składają się z trzech przepraw: mostu Pomorskiego Północnego, Środkowego i Południowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze