Przez kilkanaście miesięcy rząd obiecywał, że ma pieniądze na remont zabytkowego mostu kolejowego w Brzegu Dolnym, który jest częścią słynnej Nadodrzanki. Potem je „gubił” , następnie znowu miał, by okazało się, że jednak gdzieś się zawieruszyły. Jeszcze w czerwcu wiceminister infrastruktury stwierdził że linia kolejowa w ramach której istniej ów most nie ma zapewnionego finansowania. Kilka tygodni później zapewnił: "Roboty na przeprawie mają zakończyć się do końca 2028 roku”. Sprawdziliśmy w resorcie jak wygląda sytuacja na początku sierpnia, po rekonstrukcji rządu.
W tej opowieści najistotniejsza jest chronologia, choć nie warto się cofać do początku, czyli do drugiej połowy XIX wieku, gdy powstała obecna linia kolejowa nr 273 Wrocław Główny- Szczecin Główny, potocznie zwana magistralą nadodrzańską - Nadodrzanką.
Zajmiemy się tylko najnowszą historią, która zaczyna się rok temu, gdy wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zapowiedział podczas spotkania z marszałkiem województwa dolnośląskiego Pawłem Gancarzem remont „Nadodrzanki”, włącznie w kolejowym mostem w Brzegu Dolnym. Zdewastowanej przeprawy, na której od lat nieczynny jest jeden tor przez co na tym odcinku pociągi muszą zwalniać. A w przeszłości często nawet tam chwilowo wstrzymywano ruch.
Po zapowiedzi ministra nic się nie działo. Pod koniec 2024 roku zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, czy ów plan się powiedzie. W odpowiedzi przeczytaliśmy, że „W ramach Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku (z perspektywą do roku 2032), PKP Polskie Linie Kolejowe SA prowadzą następujące projekty: (…) prace budowlane na moście nad Odrą na linii kolejowej nr 273 oraz odtworzenie toru nr 1 są objęte zakresem zadania inwestycyjnego Odbudowa mostu kolejowego na rz. Odra w torze nr 1 szlaku Księginice - Brzeg Dolny linii kolejowej nr 273”. Tylko na końcu pojawił się dopisek: „Prace te będą wykonywane w przypadku zapewnienia finansowania”. Czyli obiecane przez wiceministra pieniądze gdzieś wyparowały.
W efekcie Bohdan Stawiski, członek zarządu powiatu wołowskiego i radny powiatowy wystosował „List otwarty do parlamentarzystów Ziemi Dolnośląskiej”. Radny napisał:
„Jako radny i członek zarządu powiatu wołowskiego zwracam się z prośbą o wsparcie realizacji jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w naszym regionie, jaką jest modernizacja mostu kolejowego w Brzegu Dolnym w powiecie wołowskim”.
Niektórzy nawet obiecali pomóc, ale efektów nie było.
W czerwcu tego roku marszałek Paweł Gancarz i wicemarszałek Michał Rado udali się na kolejne spotkanie do Ministerstwa Infrastruktury, gdzie od wiceministra Piotra Malepszaka usłyszeli kolejną obietnicę: most kolejowy w Brzegu Dolnym ma zostać wyremontowany w latach 2026–2028!
Tylko, że dokładnie w tym samym czasie ten sam minister na zapytanie wspomnianego radnego Bohdana Stawiskiego napisał, że linia kolejowa w ramach której istniej most w Brzegu Dolnym… nie ma zapewnionego finansowania.
Sytuacja cały czas jest dynamiczna. Miesiąc później w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wiceminister Malepszak stwierdza: "Roboty na przeprawie mają zakończyć się do końca 2028 roku. To bardzo poważna inwestycja, trzeba bowiem zbudować nowy most."
Kilka dni później posłanka Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej informuje w mediach społecznościowych: „1 mld zł Rząd zainwestuje w infrastrukturę kolejową na Dolnym Śląsku w ciągu najbliższych dwóch lat. Wśród tych inwestycji znajdzie się m.in wyczekiwany remont linii 273 czyli Nadodrzanki. Prace na linii rozpoczną się już na jesień, mamy wykonawcę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to do końca sierpnia 2026 r. zakończy się remont torów, a do końca 2027 r. remont mostu kolejowego z dobudowanym drugim torem. (…) Dziękuję Ministrowi Piotrowi Malepszakowi za spotkanie i kolejne dobre informacje dla Dolnego Śląska!”.
Wieje optymizmem, pieniądze nadal są, zmieniają się tylko lekko terminy.
Zwłaszcza, że w dyskusji w mediach społecznościowych z Bohdanem Stawiskim, Piotr Malepszak stwierdza: „Aktualizacja planu zakłada przywrócenie ruchu przez nowy most po torze nr 1 w grudniu 2027”.
Po raz kolejny zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury jak jest naprawdę i w której wypowiedzi wiceminister mówi prawdę.
- Obecnie na odcinku Brzeg Dolny – Księginice pociągi kursują tylko jednym torem. W związku z tym, że druga nitka pozostaje wyłączona z eksploatacji, priorytetem jest aktualnie przywrócenie pełnej funkcjonalności linii i powrót pociągów na dwa tory do końca 2028 roku – przekazał portalowi tuwroclaw.com Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. - Zarządca sieci kolejowej, PKP PLK prowadzi już prace projektowe i pozyskuje decyzje administracyjne. Zakres zadania obejmuje także modernizację zabytkowego mostu kolejowego na Odrze. Inwestycja pozwoli na usunięcie wąskiego gardła i usprawnienie ruchu na ważnej trasie Wrocław – Zielona Góra - Szczecin.
Czyli o godz.16.40, 5 sierpnia 2025 roku, aktualny status: remont (odbudowa) zabytkowego mostu i przywrócenie na nim dwóch torów do końca 2028 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze