W sobotę pojechał pociągiem z Jeleniej Góry do Warszawy. Późnym wieczorem miał wracać. Wysłał zdjęcie z warszawskiego dworca. Ale do Jeleniej Góry nie dotarł. Od tego czasu nie ma z nim żadnego kontaktu. Dolnośląska policja prosi mieszkańców o pomoc w poszukiwaniach 25-latka pochodzącego z Kolumbii.
Calilo Andreas Navarro Pereira ma 25 lat. Mieszka w Jeleniej Górze.
17 stycznia (sobota) rano (około godz. 8.00–9.30) pojechał pociągiem z Jeleniej Góry do Warszawy. Wszystko wskazuje na to, że dotarł na miejsce i ok. 17.00–17.15 wysiadł na dworcu. - Kontaktował się z partnerką, informując, że planuje wypożyczyć hulajnogę elektryczną i udać się do znajomego - poinformowała Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze.
Po kilku godzinach, o 21.28, znów dzwonił do partnerki. Mówił, że wkrótce wraca. Niedługo potem wysłał jej zdjęcie tablicy z godziną odjazdu pociągu Warszawa – Jelenia Góra. To 23.47. Ale do Jeleniej Góry nie dojechał. Nikt nie wie, dlaczego, bo od tego czasu nie ma z nim żadnego kontaktu.
Rysopis zaginionego:
• wzrost ok. 182 cm, szczupła sylwetka
• włosy ciemne, krótkie, proste, oczy czarne
• bez zarostu, uzębienie pełne, nos prosty
• tatuaż – gwiazda na nodze, mała blizna na prawym ramieniu
• kolczyk – mała kulka w lewym uchu
Strój w dniu zaginięcia:
• czarne spodnie materiałowe
• czarna bluza dresowa
• czarny pikowany bezrękawnik
• mały czarny plecak skóropodobny
• brązowe trapery powyżej kostki
Policja apeluje, by osoby mogące pomóc w odnalezieniu zaginionego, kontaktowały się z dyżurnym Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze (tel. 47 87 311 50) lub z Komendą Miejską Policji w Jeleniej Górze (tel. 47 87 312 40).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze