Bliscy, przyjaciele i policja szukają 23-letniej studentki Politechniki Wrocławskiej, która we wtorek miała wyjechać pociągiem do Szklarskiej Poręby. Nie wiadomo, czy tam dotarła. Od wtorku nikt nie ma z nią kontaktu. W poszukiwania zaangażował się m.in. samorząd uczelni.
AKTUALIZACJA 24.12.2024: Weronika nie żyje. Jej ciało znaleziono w górach w Szklarskiej Porębie. Czytaj więcej: https://tuwroclaw.com/artykul/zaginiona-studentka-politechniki-n1398515
Co wiadomo? Niewiele. Weronika to 23-latka pochodząca z Katowic. Od lat mieszka we Wrocławiu. Tutaj studiuje na Politechnice Wrocławskiej. We wtorek kupiła bilet na pociąg do Szklarskiej Poręby. Wyjazd z Wrocławia - 7 rano. Na miejscu miała być o 10. Za stacją Wałbrzych Szczawienko pociąg Kolei Dolnośląskich musiał jednak przerwać jazdę. Torowisko było zablokowane przez przewrócone drzewo - na południu Dolnego Śląska szalała wtedy wichura. Pasażerowie mieli przesiąść się do komunikacji zastępczej.
Czy Weronika wsiadła do autobusu zastępczego? Nie wiadomo. Dalej ślad się urywa. Weronika była widziana ostatni raz właśnie w Wałbrzychu - był wtorek, godzina 9.14. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek dojechała do Szklarskiej Poręby. Telefon zostawiła we Wrocławiu. Jego zawartość sprawdzają policyjni technicy.
Weronika ma około 170 cm, brązowe włosy. - Miała na sobie czarny długi płaszcz lub brązowy kożuch, białą czapkę i białe buty oraz dużą czarną torbę podróżną - opisują jej przyjaciele. - Może ktoś może mógł ją widzieć w górach - apeluje o pomoc w poszukiwaniach ojciec studentki.
- Każda informacja może być kluczowa! Jeśli widzieliście Weronikę lub macie jakiekolwiek informacje, prosimy o kontakt z policją lub pod numerami 536 595 647; 600 365 196 - apeluje Samorząd Studencki Politechniki Wrocławskiej, który także zaangażował się w poszukiwania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze