44-letni wałbrzyszanin usłyszał wyrok w makabrycznej sprawie, do której doszło niemal rok temu. Szybko z więzienia nie wyjdzie.
Do makabrycznego zdarzenia doszło w nocy z 11 na 12 października 2024 roku mężczyzna zamordował własną matkę, a następnie – by zatrzeć ślady – podpalił dom wielorodzinny, w którym mieszkała kobieta.
- Sąd uznał oskarżonego za winnego pozbawienia życia swojej matki oraz sprowadzenia pożaru w budynku wielorodzinnym, w którym w chwili zdarzenia przebywało 27 osób. Działanie sprawcy stworzyło realne i bezpośrednie zagrożenie życia oraz zdrowia wielu mieszkańców budynku, co sąd uznał za okoliczność o szczególnie wysokim stopniu społecznej szkodliwości – przekazał Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Sąd uznał wałbrzyszanina za winnego popełnienia przestępstw zabójstwa oraz sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego dla wielu osób i wymierzył mu karę 28 lat pozbawienia wolności.
- Wyrok ten stanowi wyraz pełnej akceptacji stanowiska prokuratury, która od początku postępowania konsekwentnie wskazywała na wyjątkowo wysoki stopień społecznej szkodliwości tego czynu. Skazana osoba działała w sposób bezwzględny, narażając życie wielu osób i doprowadzając do tragicznych skutków – dodał Mariusz Pindera.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze