Reklama

Znali się dwa miesiące. Stalker zgotował swojej partnerce piekło

04/08/2025 16:10

Gdy po dwóch miesiącach relacji kobieta go zostawiła, jej życie zamienił w piekło. Groził jej i jej dzieciom śmiercią, nękał wiadomościami i połączeniami z różnych numerów, zakładał na jej dane fałszywe konta w mediach społecznościowych i oczerniał ją, rozsyłał jej przerobione zdjęcia, a nawet rozpylił gaz pieprzowy pod drzwiami jej mieszkania. Sąd aresztował na trzy miesiące 30-letniego stalkera z Dolnego Śląska. Grozi mu osiem lat więzienia.


- Prokuratura skierowała do sądu w Lwówku Śląskim akt oskarżenia przeciwko 30-letniemu mieszkańcowi powiatu oskarżonemu o uporczywe nękanie byłej partnerki, a także o grożenie jej i jej najbliższym śmiercią - przekazała prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska.  

Piekło kobiety zaczęło się, gdy zakończyła trwającą niespełna 2 miesiące relację z oskarżonym. - Zablokowała z nim wszelkie formy kontaktu. Sprawca nie chciał się z tym pogodzić. Dlatego od maja uporczywie nękał kobietę. Wielokrotnie wysyłał do pokrzywdzonej i osób jej najbliższych wiadomości tekstowe, wykonywał połącznia telefoniczne z rożnych numerów, jeździł samochodem w okolice jej domu, groził pokrzywdzonej i osobom jej najbliższym śmiercią, rozpylił gaz pieprzowy pod drzwiami wejściowymi do jej mieszkania - wylicza prokurator.

Reklama

Kobieta zawiadomiła policję. Mężczyzna został zatrzymany, a prokurator postawił mu zarzuty. Stalker przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokurator na czas śledztwa zakazał mu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość 100 metrów, a także kontaktowania się z nią w jakikolwiek sposób.

Nie pomogło. - W dalszym ciągu w sposób uporczywy i uciążliwy dla pokrzywdzonej, podejmował próby kontaktu. Ponadto, zakładał na jej dane osobowe fikcyjne konta e-mail na różnych portalach, z których rozsyłał do osób postronnych oczerniające i uderzające w jej dobre imię wiadomości, a także przerobione zdjęcia pokrzywdzonej i jej dzieci. Groził jej i dzieciom śmiercią oraz uszkodzeniem ciała - mówi Ewa Węglarowicz-Makowska.

Reklama

Na dodatek w czasie śledztwa okazało się, że kobieta nie jest jedyną ofiarą tego sprawcy. Tak samo zachował się wobec innej swojej byłej partnerki.  

- Sprawca został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, gdzie ponownie usłyszał zarzuty uporczywego nękania. tym razem dwóch  pokrzywdzonych. Przyznał się częściowo do popełnienia tych występków. Na wniosek prokuratora miejscowy sąd rejonowy zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy - przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości