Zima w grudniu tak bardzo zaskoczyła wrocławskich urzędników i wynajętych przez nich drogowców, że z jej powodu kolejny raz przesunęli termin zakończenia prac przy modernizacji Mostu Zwierzynieckiego. Tym razem aż o trzy miesiące. Zamiast w grudniu, prace skończą dopiero wiosną.
Trwająca już od ponad roku modernizacja Mostu Zwierzynieckiego pierwotnie miała zakończyć się w sierpniu 2022. Potem termin przesunięto na listopad, wreszcie - na koniec grudnia. Już wtedy jednak sami urzędnicy średnio w ten termin wierzyli, bo zastrzegali, że będzie aktualny, jeśli w pracach nie preszkodzi zima.
- Do wykonania pozostały prace, które wymagają dobrych warunków pogodowych, a nie jesteśmy w stanie przewidzieć z jakimi warunkami przyjdzie nam mieć do czynienia w listopadzie i grudniu, czy będzie to zima ciepła i łagodna, deszczowa czy mroźna i śnieżna - mówiła jesienią Klaudia Piątek z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. I stało się. Zaledwie kilka śnieżnych dni sprawiło, że urzędnicy przesunęli termin zakończenia prac aż na 31 marca 2023. Termin zmieniony został po cichu, bez oficjalnych komunikatów i informowania kierowców o przedłużających się utrudnieniach.
A te są spore, bo choć most jest obecnie przejezdny i dla samochodów, i dla tramwajów, to jezdnia w obu kierunkach jest zwężona. Skutkuje to dużymi korkami w okolicy, ostatnio spotęgowanymi jeszcze trwającymi jednocześnie pracami przy sąsiednim Moście Szczytnickim.
Efekty trwającej teraz modernizacji Mostu Zwierzynieckiego będą średnio zauważalne dla kierowców. W ramach remontu nie ma bowiem planu naprawy zniszczonej jezdni na moście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze