Reklama

Obcokrajowiec dostał mandat bez kontroli biletu i się odwołał. MPK niesłusznie anulowało karę?

13/03/2021 08:19

19-letni obywatel Turcji dostał mandat w autobusie za jazdę bez biletu. Złożył skargę, twierdząc, że bilet miał, lecz kontroler odmówił jego sprawdzenia. MPK Wrocław początkowo oddało mu karę - teraz informuje, iż po sprawdzeniu monitoringu okazało się, że student kłamał.

Do kontrowersyjnej kontroli biletów, którą opisywaliśmy tutaj, doszło 9 marca tuż po południu, w autobusie linii 145, jadącym w kierunku Iwin. Student UWr narodowości tureckiej wsiadł do niego na przystanku Dworzec Główny, na ulicy Dworcowej. Krótko później rozpoczęła się kontrola biletów.


Według jego relacji w momencie, gdy do autobusu wsiedli kontrolerzy, kończył właśnie kupować bilet i wtedy został zauważony.


- Kontroler nawet nie sprawdził mu karty, mimo że ten pokazywał mu ją. Nie mówił po angielsku, machał tylko rękami, że nie skontroluje mu karty i groził policją. Znajomy cały czas próbował gestykulować, żeby pokazać mu, że zapłacił. Nic to nie dało. Skończył z mandatem 280 zł, mimo że kontroler nawet nie sprawdził mu biletu - zgłosiła Martyna, jego koleżanka, która pomogła mu złożyć reklamację. W zachowaniu kontrolera dopatrywała się pobudek rasistowskich.

Reklama

Po wizycie w Biurze Obsługi Klienta MPK sprawdziło, że rzeczywiście 19-latek miał na karcie kupiony w czasie tej podróży bilet, przeprosiło go i anulowało mu karę, zapowiadając kontrolę monitoringu w celu oceny zachowania kontrolera. Mimo to chłopak złożył skargę z powodu złego potraktowania. 


Wtedy też nastąpił nagły zwrot akcji: MPK informuje, że rzekomo poszkodowany pasażer nie mówił prawdy. 


- Po zweryfikowaniu monitoringu okazało się, że pan, któremu anulowaliśmy wezwanie do zapłaty, podróżował autobusem bez posiadania ważnego biletu. Mężczyzna wszedł do środka i obserwował, czy do pojazdu nie wchodzi kontroler. W ten sposób przejechał dwa przystanki, a gdy do autobusu wszedł nasz pracownik, pasażer natychmiast na jego oczach zakupił bilet. To było przyczyną wystawienia przez kontrolera wezwania do zapłaty, pomimo zakupionego chwilę wcześniej biletu - mówi Bartosz Naskręski, rzecznik MPK Wrocław.

Reklama

I dodaje, że pracownik Biura Obsługi Pasażera MPK przeprosił pasażera i anulował karę, opierając się na jego wyjaśnieniu oraz na podstawie tego, że system wykrył ważny podczas kontroli bilet.


- Zaufaliśmy panu, że mogło dojść tutaj do nieporozumienia lub też kontroler zachował się w niewłaściwy sposób - przyznaje.


W związku z zaistniałą sytuacją w MPK zapadła decyzja - ood teraz pracownicy Biura Obsługi Pasażera MPK będą za każdym razem weryfikować z pomocą monitoringu prośby o anulowanie kar.


- Jeśli wezwanie do zapłaty zostało wystawione niezasadnie, będziemy je anulować, tak jak czyniliśmy do tej pory. Nie będziemy jednak tego robić, jeśli monitoring, tak jak w tym wypadku, wskaże, że pasażer jechał wcześniej bez biletu i kupił go dopiero w momencie, gdy do pojazdu wsiadł kontroler - wyjaśnia Naskręski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości