Reklama

Pierwsze zwycięstwo Śląska Wrocław w 2020 roku

25/01/2020 18:26

Po remisie i porażce, przyszedł triumfu czas. Piłkarze Śląska Wrocław wygrali mecz sparingowy w Larnace z rosyjskim FC Ufa 1:0. Odnieśli zatem pierwsze zwycięstwo w zimowym okresie przygotowawczym, a zarazem w całym 2020 roku.

Pierwsze spotkanie na Cyprze nie mogło napawać kibiców optymizmem. Śląsk był nieskuteczny i przegrał z czeskim FK Teplice 1:2. Jednak jak wiadomo, najistotniejsze z punktu widzenia oceniania formy będą te sparingi bliżej powrotu Ekstraklasy. Kolejny rywal Śląska – FC Ufa, na papierze była jeszcze mocniejsza niż Czesi. Wszakże zajmują oni obecnie siódme miejsce w bardzo silnej lidze rosyjskiej.


Tej teoretycznej różnicy nie było jednak zbytnio widać na samym boisku. Śląsk od początku meczu w pełni kontrolował przebieg gry. Problem w tym, że niewiele z tego wynikało, gdyż ich ataki pozycyjne były skutecznie neutralizowane przez dobrze zorganizowaną obronę Rosjan. Najbliżej zdobycia gola, wrocławianie byli w 32. minucie. Wtedy wówczas Przemysław Płacheta wstrzelił piłkę w pole karne, ale Damian Gąska był minimalnie spóźniony, przez co minął się z futbolówką. Dużo skuteczniejsza od ataku była obrona Śląska. Zawodnicy FC Ufa nawet jeśli ruszali z akcją, to blok defensywny wrocławian nie pozwalał im stworzyć zagrożenia. Do przerwy nie zobaczyliśmy żadnego gola.

Reklama

Co jednak nie udało się w pierwszej połowie, dość szybko stało się w drugiej. W 51. minucie. Aby opisać tego gola, najlepiej będzie napisać, że Dino Stiglec strzelił go… Piotrem Samcem-Talarem. Chorwacki defensor oddał silny strzał zza pola karnego, a piłka odbiła się od pleców młodego napastnika i wpadła do bramki, kompletnie dezorientując bramkarza. Szczęśliwie czy nie, Śląsk złamał wreszcie opór rywali. Ich radość zmąciło jednak wydarzenie z 57. minuty. Wtedy właśnie kontuzji doznał Wojciech Golla, którego przedwcześnie zastąpić musiał Israel Puerto. Zespół z Rosji atakował coraz intensywniej, ale nawet uraz Golli nie naruszył szczelnej defensywy Śląska. To wrocławianie mieli jeszcze jedną znakomitą okazję, by podwyższyć prowadzenie. W 88. minucie Sebastian Bergier wyłożył piłkę do Filipa Markovicia, ale Serb nie był w stanie wykorzystać świetnej okazji i przegrał pojedynek z bramkarzem. Nieporadność skrzydłowego nie wpłynęła jednak negatywnie na końcowy rezultat, gdyż Śląsk dowiózł prowadzenie do końca.


ZOBACZ TEŻ: Znamy datę rozpoczęcia sprzedaży biletów na mecz reprezentacji we Wrocławiu

Reklama

Postawa wrocławian nie była idealna, ale mimo to lepsza niż w meczu z FK Teplice. Przede wszystkim defensywa imponowała spokojem i pewnością. Rosjanie nie byli ani razu w stanie poważnie zagrozić bramce Daniela Kajzera. Nie można jednak nie wspomnieć o dość mizernej ofensywie. Śląsk przeważał, dużo operował piłką, jednak nie doczekaliśmy się w związku z tym zbyt wielu konkretów. To musi wręcz się poprawić przed startem ligi, bo w przeciwnym wypadku, o punkty będzie niezwykle trudno.


Kolejny sparing Śląsk rozegra we wtorek 28 stycznia również w Larnace i będzie to ich ostatni mecz na Cyprze. Rywalem wrocławian będzie łotewska FK Lipawa.

Reklama

Śląsk Wrocław – FC Ufa 1:0


Gol:


1:0 – Samiec-Talar 51’


Skład Śląska: Kajzer - Stiglec (65. Pawelec), Golla (57. Puerto) , Celeban, Musonda - Mączyński (K) (76. Bargiel), Łabojko - Płacheta (68. Marković) - Chrapek (79. Żivulić), Gąska - Samiec-Talar (65. Bergier)

FK Ufa: Shafinskiy - Nedelcharu, Aliev, Tabidze, Nikitin, Emelyanov, Fomin, Golubev, Thill, Vombergar, Krotov


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości