Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcą pomóc ofiarom wojny w Syrii. W środę rano na biurko prezydenta Wrocławia trafiła interpelacja, w której szef największego klubu w radzie apeluje o przekazanie z miejskiego budżetu okrągłego miliona złotych na rzecz organizacji niosących pomoc na terenach objętych wojną.
Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości pomoc dla Aleppo i innych syryjskich miast objętych wojną powinna być realizowana w sposób przemyślany i systemowy. – Podzielamy głosy przedstawicieli organizacji pozarządowych, że tej tragedii nie należy wykorzystywać do celów politycznych. Skłaniamy się do tego, żeby wyciszyć emocje wokół tego jakże wielkiego problemu i apelujemy o wypracowanie realnych metod wsparcia – mówi Marcin Krzyżanowski, przewodniczący klubu PiS w radzie i proponuje, by z wrocławskiego budżetu przeznaczyć milion złotych dla organizacji humanitarnych działających w Syrii i krajach sąsiednich.
Zdaniem polityków PiS-u pomoc poprzez dotowanie organizacji humanitarnych działających na miejscu jest bardziej efektywna od sprowadzania ofiar konfliktu do Polski. – Trzeba wziąć pod uwagę m.in. odległość Polski od Syrii i koszty przetransportowania poszkodowanych. Za te same pieniądze, tam na miejscu pomożemy większej liczbie osób – przekonuje Krzyżanowski.
Radni proponują, by magistrat pieniądze przekazał z tzw. rezerwy celowej. Decyzję o wpisaniu projektu uchwały do harmonogramu obrad, zostawiają jednak prezydentowi Wrocławia. Warto przypomnieć, że do organizacji humanitarnych działających w Syrii już w grudniu zeszłego roku trafiło 100 tys. złotych z miejskiej kasy. Wówczas decyzję o przekazaniu środków samodzielnie podjął Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze