Zatrzymanie przy Jedności Narodowej we Wrocławiu. Uwagę patrolujących okolicę policjantów zwrócił nienaturalnie zachowujący się młody mężczyzna. Podczas kontroli okazało się, że ma on przy sobie sporą ilość narkotyków. W trakcie przesłuchania tłumaczył, że 100 porcji marihuany kupił po okazyjnej cenie od nieznanej mu osoby.
Zatrzymany do 20-letni wałbrzyszanin. Funkcjonariusze prewencji z komisariatu Wrocław Ołbin zatrzymali go po tym, jak na widok policjantów nagle zmienił kierunek marszu i wszedł w podwórko. – Cały czas wyglądał na mocno zestresowanego i co chwilę gdzieś się rozglądał. Policjanci postanowili sprawdzić, co jest powodem jego zachowania – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci wylegitymowali mężczyznę. Podczas rozmowy z policjantami trzęsły mu się ręce, ale nie to wzbudziło największe podejrzenia funkcjonariuszy. Wyczuli oni bowiem od mężczyzny charakterystyczną woń marihuany. – Mundurowi sprawdzili mężczyznę i w kieszeni jego bluzy ujawnili zawiniątko z narkotykami. Środki zapakowane były w folię aluminiową. Po zważeniu okazało się, że jest tam ponad 100 porcji marihuany – mówi st. sierż. Dariusz Rajski.
20-latek został zatrzymany. W trakcie przesłuchania na komisariacie tłumaczył policjantom, że narkotyk kupił od nieznanej mu osoby za tysiąc złotych. Teraz za posiadanie substancji zabronionych odpowie przed sądem, a grozić mu może kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze