Reklama

120-letnia willa na Karłowicach zburzona. Interweniowała policja

02/03/2024 12:03

Po zabytkowej willi z przełomu XIX i XX wieku na al. Kasprowicza we Wrocławiu została tylko góra gruzu. Dzisiejszego poranka koparki zrównały z ziemią budynek wpisany do ewidencji zabytków. Na miejscu pojawiła się policja i konserwator zabytków. Ten ostatni o rozbiórce nic nie wiedział. Zapowiada zawiadomienie prokuratury.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Policjanci zgłoszenie o tym, że budynek przy Kasprowicza jest w trakcie rozbiórki otrzymali od świadka dzisiaj rano. - Zgłosiła się do nas osoba, która tamtędy przechodziła i zauważyła, że trwa tam rozbiórka. Na miejsce udali się funkcjonariusze, budynek był już wtedy zburzony - mówi portalowi TuWroclaw.com Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Na terenie budowy policjanci zastali dwóch mężczyzn, jeden z nich to operator koparki. Mężczyźni zostali wylegitymowani i według wstępnych ustaleń mieli stostowne pozwolenia na wykonanie tych prac - dodaje Jabłoński. Policjant informuje też, że zostały zabezpieczone dokumenty, które zostaną przekazane do nadzoru budowlanego. - Będziemy badali, czy wszystko zostało wykonane ze sztuką - dodaje.


Robotnicy pracujący na miejscu twierdzą, że prace zostały zgłoszone do nadzoru budowlanego. Tyle że w oficjalnej bazie pozwoleń na budowy i rozbiórki nie ma informacji o zgodzie na jakiekolwiek prace w willi przy Kasprowicza. Ostatni dokument pochodzi z 2009 roku i dotyczy zgody na rozbudowę budynku mieszkalnego o część mieszkalno-biurową.

Reklama

O rozbiórce nic nie wiedział także konserwator zabytków, który w sobotę również pojawił się na Kasprowicza. Nakazał wstrzymanie prac do poniedziałku. O zniszczeniu zabytku chce zawiadomić prokuraturę. Z ewidencji zabytków wynika, że willa pochodziła z około 1900 roku.


KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Jak ustalił portal TuWroclaw.com, willa przy Kasprowicza należy do prywatnego przedsiębiorcy z Wrocławia. Z księgi wieczystej wynika, że przed rokiem kupił ją od starszego człowieka, zawierając z nim umowę dożywocia. W zamian za prawa do nieruchomości, zobowiązał się zapewnić 79-latkowi dożywotnie utrzymanie, zagwarantować mieszkanie, dostarczanie mu wyżywienia, ubrania, pokrycie rachunków za media, zapewnienie pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz pokrycie kosztów pogrzebu. Niedługo po zawarciu umowy mężczyzna zmarł.

Reklama

Z właścicielem willi dotąd nie udało nam się skontaktować.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości